 |
|
` Powiedz, że choć przez chwile tęsknisz za mną. Że są takie momenty, w których brakuje Ci mnie, że są taki dni, w których oddałbyś za mnie życie i powiedz, że kiedyś pokochasz mnie tak jak ja kocham Ciebie. No cholera powiedz to!
|
|
 |
|
- Kocham Cie
-Do kogo mówisz?
-Do asfaltu wiesz?
-Że jak?
-Jesteś bardzo inteligentny, nie ma co...
-No o co Ci kur*a chodzi?!
-A jak myślisz? sorry zapomniałam że ty nie myślisz. Po prostu wyznaje Ci miłość a ty to olewasz
|
|
 |
|
_w moim sercu nie ma już miejsca dla innego. || ms.inlove
|
|
 |
|
_zastanawiam sie jak to bedzie za kilka lat. kiedy ja bardzo prawdopodobnie przyjadę z przystojnym kolegą przejde koło ciebie z obojętnością. wtedy chciała bym usłyszeć ' ona kiedyś była moja.' || ms.inlove
|
|
 |
|
_i pocałowałabym Cię w usta, tylko po to żeby zniszczyć ci to co do tej pory zdołało ci sie odbudować. || ms.inlove
|
|
 |
|
Odezwij się wtedy, kiedy zrozumiesz teorię prawdziwej miłości, dobrze? /ejczujeszto.
|
|
 |
|
_chce odbić jakieś lafiryndzie faceta. takie mojego wymarzonego. niech sie poczuje tak jak ja, jak jedna z nich zabierała mi miłość mojego życia. tak jestem mściwa, biore co było moje. || ms.inlove
|
|
 |
|
_- zrozum , że wszystko to, co on jest ci w stanie dać , to kilka wspólnych nocy , kiedy nie będzie musiał wracać do domu . - mnie to nie obchodzi . ja chcę takiego życia . wolę być szczęśliwa od czasu do czasu niż w ogóle. || ms.inlove
|
|
 |
|
` Kochanie proszę, wybacz. Nie chciałem. Wróć do mnie.` Zmień kurwa płytę, bo robisz się nudny, w innym wypadku proponuję wizytę o psychiatry. Jednakże polecam też wizytę w mam talent, bo jakoś nigdy nie potrafię sobie Ciebie odmówić. //ejczujeszto.
|
|
 |
|
_- kocham Cię.- żartujesz sobie.?- kurdę. myślałem, że dasz się znowu nabrać. || ms.inlove
|
|
 |
|
I kiedy wszystko już sobie poukłada- pojawia się ON. Z kurewsko słodkim uśmieszkiem burzy wszystko, co sobie odbudowała przez ciężkie miesiące. I wszystko tylko po to, aby znów móc to zepsuć. //ejczujeszto.
|
|
 |
|
Bardzo go kocha. Jest w stanie zrobić dla niego wszystko. Dosłownie wszystko. Nie ważne czy poprosił by ją o szluga, czy o gwiazdkę z nieba. Przy miłości którą go darzy, wcale nie wydawałoby jej się to trudne. Znając jego trudny charakter, zawsze potrafiłaby odpuścić, wiedząc nawet że to ona ma rację. Wydawałoby się- idealna kobieta, idealny związek. Racja. I wszystko byłoby jak w bajce, gdyby nie jeden mały, jednakże wiele znaczący szczegół- ONA, ta dziewczyna, która jej go zabrała. Ta dziewczyna, którą kocha on. //ejczujeszto.
|
|
|
|