 |
|
_-a do ciebie kiedy bedzie przychodzić jakiś kawaler ? -zapytał tato. ja nie mogłam powstrzymać sie od uśmiechu. -w polsce jest jej 'kawaler' ! z X klatki z 4 piętra, prawda kochanie ? -mamoo ! co ty gadasz! - w środku padałam ze śmiechu. na to mój tato -a co przychodził do nas do domu ? -a co u nas pod blokiem ławek nie ma ? tam się spotykali. -mamo ! wystarczy. -oboje sie ze mnie śmiali a ja byłam pewna że aż tak po nas było widać. || ms.inlove
|
|
 |
|
_powiedz mi czemu nie umiesz dostrzec we mnie kogoś innego tylko tą samą małolatę z przed pięciu lat ? to ty mi pokazałeś jak smakuje piwo czy papieros, nawet przy tym nazywając mnie małolatą z XII klatki. || ms.inlove
|
|
 |
|
_szli razem, moja była przyjaciółka ze swoim nowym chłopakiem. mialam słuchawki w uszach ale czekałam aż powie chociaż ciche 'siema'. nic się nie odezwała. była blado pomalowana, z czerwoną szminką na ustach i z wytapirowanymi włosami. kiedy przeszli, stanełam na chodniku zwrucona w jej stronę dostrzegłam jak bardzo się zmieniła. || ms.inlove
|
|
 |
|
Dawno już miałam ustalone swoje postanowienie noworoczne. Byłeś nim Ty. Dziś jednak stwierdzam, że nie będę marnować go na Ciebie. Nie. Bo mimo, że postanowię sobie że z Tobą będę, Ty i tak znów odejdziesz. Tak więc moje postanowienie noworoczne, to być szczęśliwą. Kurewsko, bezgranicznie i nieprzyzwoicie szczęśliwą. //ejczujeszto.
|
|
 |
|
Chociaż wiele rzeczy chciałabym w swoim życiu zmienić, to i tak czuję się szczęśliwa. Wiem, ze warto mieć marzenia, bo wierzę w to, że się spełniają. Jeżeli moje nie spełniły się teraz, to spełnią się w inny dzień. Może nie dziś, może nie jutro, ale to nastąpi. Najważniejsze, to myśleć pozytywnie. Bo takie nastawienie, w sobie lubię. //ejczujeszto.
|
|
 |
|
Mimo że straciłam przyjaciółkę, nie czuję bólu. Nie obchodzi mnie to, że ona się zemści, bo zrobi tak na pewno. Zupełnie mnie to nie rusza. Wręcz cieszę się, że stało się tak jak stało. Bo spokojna i kochana przyjaciółka Ewelinka, wreszcie miała odwagę się postawić i powiedzieć co myśli a uwierzcie, że chciałam to zrobić już bardzo dawno. Tak więc gratuluję sobie. A po tym dniu, jedyne co mnie uspokoi to wanna pełna wody i gorąca czekolada. O tak. //ejczujeszto.
|
|
 |
|
Dziewczynko, jeżeli myślisz, że bez Ciebie będzie mi źle, że będę się męczyć, to się mylisz. Cholernie się mylisz. Może głupio tak kończyć przyjaźń w święta, czas wybaczania, ale w tej sytuacji mam to w dupie. Nie potrzebuję osoby, której nie obchodzi nic innego, niż czubek własnego nosa. Nie potrzebuję osoby, która dba tylko o swój tyłek. Pierdole taką przyjaźń. //ejczujeszto.
|
|
 |
|
Wreszcie pojęłam, jak to jest. I jakoś nie mogę zrozumieć, jak mogłam być tak naiwna, Boże. Idziesz do mnie, obgadujesz ją, idziesz do niej, obgadujesz mnie. Tak to działa, zgadłam? Może zamiast obrabiać mi dupę, zatrzymaj się na chwilę i pomyśl, kto będzie z Tobą kiedy on Cię zostawi? A uwierz, że długo na to czekać nie będziesz. Koniec zgrywania matki Teresy, rozumiesz? Następnym razem, kiedy będziesz chciała robić mi koło dupy, głębiej się nad tym zastanów. Bo wyobraź sobie, że mam sposób na słodką zemstę. Pewnie myślisz 'suka'. Nie, ja tylko walczę o swoje. Poza tym, tak się składa, że bardzo go lubię, a widzę jak przeze mnie, bojąc się, że gdy to skończy ja się obrażę, musi się z Tobą męczyć. //ejczujeszto.
|
|
 |
|
Mam dość sztucznej przyjaźni z jej strony. Mam dość samej jej. Przywiązałam się do niej. Nawet bardzo. Ale czy można nazwać przyjaciółką osobę, która jest z Tobą wtedy, gdy sama ma problem? Której nigdy nie ma wtedy, kiedy najbardziej jej potrzebujesz? Nie, nie ma. Tego jestem akurat pewna. Wszystko było dobrze, do czasu. Teraz jest tylko on. Nikt inny się nie liczy. Ale to się zmieni, obiecuję. Bo akurat ja, mam na to co jest między wami duży wpływ. Nie wiesz nawet, jak wielki. //ejczujeszto.
|
|
 |
|
A kiedy koleżanka zapytała, czy jeszcze go kocham poczułam ból. Zdałam sobie sprawę, że nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Myślę, że go nie kocham. Ale wiem też, że zabiłabym każdą dziewczynę która trzymałaby go za rękę. Nie zniosłabym tego. To moja rola. //ejczujeszto.
|
|
 |
|
Nie lubię świąt. Rodzice cały rok mówią o cioci jak najgorzej, tak samo jak ciocia o nich. Zmawiają przeciwko sobie całą rodzinę. A kiedy przyjdą święta? Obie strony nakładają na twarz maski cudownych ludzi z przepięknym uśmiechem i życzą sobie jak najlepiej. A od najmłodszych lat uczyli nas, że nie ma to jak szczerość. //ejczujeszto.
|
|
|
|