 |
|
dopiero teraz zrozumiałam, że nigdy nie będę częścią Jego świata, nawet gdybym bardzo chciała i starała się Bóg wie ile.
|
|
 |
|
z Tobą nawet kłótnie były jakieś lepsze.
|
|
 |
|
nie jest źle, czasem tylko przypomina mi się Jego uśmiech i mam ochotę z Nim pogadać, ale oj tam...
|
|
 |
|
czasami wieczorami siadam i piszę do Ciebie sms-y. I marzę żeby je kiedyś wysłać...
|
|
 |
|
powiedział , że mnie kocha, powiedział, że nie chce mnie stracić. powtarzał, że jestem ważna, wierzyłam mu. a potem znów się zaczęło sypać.
|
|
 |
|
chwilowo jestem zajęta, życiem, nauką, wiecznie zajęta jestem Nim.
|
|
 |
|
kocham płakać, wtedy kiedy naprawdę chcę się śmiać, ale zawsze mi coś nie wychodzi.
|
|
 |
|
Te wspomnienia, które zjadają nas od środka
i duma, która nie pozwala na nic...
|
|
 |
|
jeszcze nie wiem czy chcę wrócić, ale tęsknie za czasami, kiedy po prostu byłeś.
|
|
 |
|
i ta świadomość kiedy budzisz się rano a wszystko jest takie samo, a zarazem inne.
|
|
 |
|
za każdym razem, zastanawiam się, co zrobić aby tu nadal był, ale potem przypominam sobie, że to niemożliwe, bo mieszkasz zbyt daleko.
|
|
 |
|
niedługo powiedzą mi " szczęśliwego, nowego roku" pewnie rozpłaczę się przed północą, pewnie pocałuję na 12 kogoś, za pewne wyświetlacz telefonu nie zgaśnie ani na minutę. zasnę około 3 z myślą, że jestem zaprawdę naiwna i głupia...
|
|
|
|