 |
|
czasem trzeba przy kimś upaść, by móc się przy nim podnieść.
|
|
 |
|
Nie mogłeś złamać mi serca, bo już ktoś wcześniej to zrobił. Nigdy nie spodziewałabym się, że po prostu skruszysz te odłamki i zniszczysz mnie doszczętnie./esperer
|
|
 |
|
tak wiele razy siedząc obok Niego miałam wrażenie, że kompletnie Go nie znam, dopóki nie obdarował mnie uśmiechem i nie przyznał, że myślał o tym samym co ja. tak wiele razy bałam się, że może mnie zniszczyć, bo wie o mnie więcej niż ktokolwiek, dopóki nie zobaczyłam jak wyciąga mnie z każdego dołka i każdych kłopotów. tak wiele razy nie byłam Go do końca pewna dopóki nie przekonałam się, że jest ze mną stuprocentowo i jest gotowy zrobić dla mnie tak wiele. || kissmyshoes
|
|
 |
|
marzłam - a On przyszedł, i mnie ogrzał. spadałam - a On podciągnął mnie ku górze. stałam w miejscu - a On sprawił, że biegnę. egzystowałam - a dzięki Niemu teraz żyję na prawdę. || kissmyshoes
|
|
 |
|
dobrzy ludzie mogą być lekiem na całe zło. / maxsentymentalny
|
|
 |
|
Rozglądam się dookoła i widzę dużo niedojrzałej miłości, ludzie mylą miłość z zauroczeniem. A miłość jest wtedy, kiedy związek dopada nuda i spokój a Ty ani razu nie pomyślisz o odejściu, kiedy druga osoba jest lekiem, jedynym potrzebnym elementem, wyznacznikiem stałości i szczęścia. Miłość jest wtedy, kiedy twoje ciało i dusza umierają, kiedy ukochana/y się oddala. Miłość nigdy się nie kończy, jeśli dwie osoby się rozstają przez kłótnie to nie była miłość, miłość nie zdradza i nie odchodzi, zawsze będzie nam towarzyszyć, do końca naszych dni... Prawdziwa miłość przetrwa nawet śmierć, spotkacie się po drugiej stronie./ maxsentymentalny
|
|
 |
|
jestem przygotowana na kolejne rozczarowanie, może z rozsądku, a może z konieczności. przyzwyczaiłam się, że po czasie szczęście zamienia się w smutek, rozszerzający źrenice i zapełniający tęczówki łzami, które spadają po zaczerwienionych policzkach niszcząc przy tym misterny makijaż. moja pewność siebie przemieni się w strach o nasze jutro, zacisnę pięści i będę naprawiać wszystko pierwszy raz, uda się to dzięki mojej wytrwałości, ale później wszystko zepsuje się znowu i znowu, aż w końcu nie zostanie z tego nic. ucieknę przed rozstaniem zastraszając Twoje serce łzami doskonale wiedząc, iż nie potrwa to już długo i mimo ogromu uczucia jakim siebie darzymy uciekniesz, bo jestem trudna i nie wyobrażasz sobie bycia z kimś tak skomplikowanym, a ja będę cierpieć miesiącami, a nawet latami i nigdy więcej nie zrozumiem siły miłości, której tyle oddałam.
|
|
 |
|
zapukał i wszedł do środka. zapomniałam chociaż na sekundę o bólu i strachu. wiedziałam, że gdy tylko mnie opuści smutek rozgości się w moim sercu i rozproszy chwilowy spokój w głowie. czułam delikatne pocałunki na skórze, jakby muśnięcia wiatru i zrozumiałam, że jest aniołem, tak samo zagubionym jak ja. gdy odszedł poczułam jak zamykam się w innej rzeczywistości. smak cierpienia stał się nieunikniony, a jego wspomnienie spadło na ziemię jak kropla rosy z liścia poruszonego przez wiatr i zniknęła zabierając ze sobą ostatnią krztę nadziei na lepsze jutro.
|
|
 |
|
nie mogę już, nie wytrzymuję. płaczę, bo nie mogę być sobą i jestem zamknięta w czterech ścianach. zostałeś mi tylko Ty, mój Aniele, lecz i Tobie ucięli skrzydła. nie docenię już tego, że po burzy przychodzi tęcza, bo została tylko cisza, taka jak przed burzą, a w oddali słychać krzyk niespokojny, to wołanie o pomoc, którego nikt nie zauważa. odchodzę w otchłań zapomnienia i jedyne co pozostaje w moim sercu to małe wspomnienie, które ukrywam głęboko by nikt mi go nie odebrał. samotność jest moją najlepszą przyjaciółką, jej powierzam swoje troski i tęsknotę, która codziennie targa moją duszą i jedynie ona zna sekret ukrywany latami, tak głęboko we mnie i tylko ona stara się mnie zrozumieć.
|
|
 |
|
"nadzieja sprawia, że uśmiecham się z myślą o nadchodzącym jutrze."
|
|
 |
|
tęsknota ? niewyobrażalne uczucie braku kogoś, kogo tak strasznie kochamy. serce wali jak opętane, w głowie chore myśli, nie chcesz robić nic, pragniesz tylko obecności tej wyjątkowej osoby. piękne uczucie tylko wtedy, kiedy jest odwzajemnione. dobrze jest tęsknić wiedząc że on tęskni.
|
|
 |
|
któregoś dnia się spotkamy. będę szła ulicą. piękna, pewna siebie, z nutką tajemnicy, stukotem obcasów zagłuszającym wszelkie inne dźwięki. przyciągając wzrok wszystkich mijających mnie facetów. ty stojąc i trzymając ją za rękę spojrzysz zaskoczony, nie mogąc odwrócić wzroku uśmiechniesz się do mnie, w jednej chwili zapominając o wszystkim co dzieje się dookoła. ja tymczasem obdaruje cię jednym z najpiękniejszych uśmiechów. spojrzę zalotnie z tajemniczym błyskiem w oku. wtedy, właśnie wtedy zrozumiesz.
|
|
|
|