 |
|
choć w papierach lat przybyło to naprawdę wciąż jesteśmy tacy sami.
|
|
 |
|
Jego ramiona były dla mnie bezpieczniejsze niż pomieszczenie strzeżone kilkoma alarmami.
|
|
 |
|
Udawałam przed nim, że nie jest w stanie doprowadzić mnie do łez. Wręcz wmawiałam mu, że to nic i jest dobrze. Uwierzył. W rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Byle błahostka potrafi doprowadzić mnie do łez i głupia drobnostka sprawia że zamartwiam się godzinami. Szkoda, że nie wie o tym, jak cholernie jestem wrażliwa. Przykro, że nie zdaje sobie sprawy jak łatwo mnie zranić.
|
|
 |
|
I dopiero gdy minęło pół roku, zdałam sobie sprawę jak wielką blokadę założyłeś mi w głowie.
|
|
 |
|
miałam ochotę powiedzieć Ci dzisiaj, że wyglądasz słodko. otwierając usta przypomniałam sobie, że mam chłopaka. zamilkłam, zachowując to w głowie.
|
|
 |
|
Nie mów, że mam serce z kamienia, bo czuję więcej niż Ty. Czuję wszystko mocniej i bardziej. Może nie potrafię powiedzieć całemu światu o tym, jak cholernie źle czasami się czuję, jednak to dlatego, że uczono mnie od małego, żeby pod żadnym pozorem nie pokazywać swoich łez.
|
|
 |
|
Kazałam mu się wynosić. Spakowałam jego rzeczy w kartony i rzucałam w niego wszystkim co wpadło mi w ręce. Gdy zrozumiałam jak cholerny błąd popełniam, zastawiłam pudłami drzwi wejściowe, by uniemożliwić mu dokonanie tego co przed chwilą mu kazałam zrobić. W tej krótkiej chwili, gdy rzucałam w niego kolejną książką, zrozumiałam że nie ważne co zrobi, a ja i tak w końcu wrócę do niego błagając, by wybaczył mi to, że wyrzuciłam go za drzwi naszego mieszkania.
|
|
 |
|
Najcudowniejsze było patrzenie w jego roześmiane, zielone oczy, które patrzyły na mnie i wprost krzyczały "kocham Cię".
|
|
 |
|
Chciałam, by to on wiedział o mnie wszystko, lecz z upływem czasu zdałam sobie sprawę że to niemożliwe. Często próbowałam opowiedzieć mu o moich lękach i zmartwieniach. Zawsze wtedy jednak nie miałam siły nawet otworzyć ust i tłumiłam w sobie wszystkie emocje. Mówiłam mu, że tak naprawdę jest dobrze i nic się nie dzieje, a gdy dzień dobiegał końca i odwracał się by wrócić do domu, wchodziłam do mieszkania i wybuchałam płaczem. Byłam wściekła na samą siebie, że nie jestem w stanie powiedzieć co we mnie siedzi najważniejszemu człowiekowi w moim życiu.
|
|
 |
|
Magia nie istnieje, jest iluzją. Iluzja trwa chwilę. Ta magia miłości znikła.
|
|
 |
|
Dobrze przynajmniej, że mamy wspólne zdjęcie, jak już znajdziesz sobie lepszą dziewczynę, a mnie zostawisz, to przynajmniej będę miała gdzie napisać "love forever".
|
|
 |
|
Nawet jeśli się rozstaniemy, mogę Ci obiecać, że z nikim innym nie będę. To niemożliwe podzielić serce na pół, a przecież doskonale wiesz, że całe należy do Ciebie dokładnie od dnia, w którym powiedziałeś, że mnie kochasz.
|
|
|
|