 |
|
Myślisz, że sobie radzisz i nagle ktoś napierdala Ci przeszłością po plecach.
|
|
 |
|
Cisza to najgłośniejszy krzyk dziewczyny. Powinieneś wiedzieć, że bardzo ją zraniłeś, jeśli zaczęła Cię ignorować.
|
|
 |
|
jesteśmy zbyt podobni do siebie. jesteśmy uparci i wszystko chcemy robić po swojemu. oboje nienawidzimy być w błędzie i oboje chcemy zawsze mieć rację. ale to właśnie jest miłość - nieważne co się stało lub stanie, my zawsze wracamy i wybaczamy sobie raz jeszcze.
|
|
 |
|
Wiesz, to nie jest tak, że wszystko straciłeś. Masz mnie, a jeśli w końcu, nie dostrzeżesz tego, że jestem. Odejdę. I wtedy naprawdę, całkowicie zostaniesz bez niczego. W rękach będziesz trzymał jedynie resztki mojej miłości. Drobne kawałki, połamanego, porozcinanego serca, na którym niegdyś wyryte było Twoje imię.
|
|
 |
|
Za nic w życiu nie zamieniłabym najgorszych chwil z Tobą, na najlepsze z kimś innym.
|
|
 |
|
Nie mów mi co jest słuszne. Wystarczająco długo myślę o tym zanim usnę.
|
|
 |
|
ale kiedy Ty jesteś obok, wszystko nabiera sensu. rozumiem rzeczy, których wcześniej nie rozumiałam. nic mnie nie obchodzi. liczysz się tylko Ty, my. jest wspaniale, w chuj wspaniale. tylko dlaczego nie może być tak zawsze?
|
|
 |
|
Ubrana była w ogromne piżamy w pingwinki, szlafrok w serduszka, a na nogach miała wielgachne kapcie w kształcie piesków. Fryzura pozostawiała wiele do życzenia. Każde kosmyk włosów układał się w inną stronę. Oczy przeszklone, a twarz całkowicie bez makijażu. A on stał, z uśmiechem obejrzał cały jej strój i przyciągnął ją do siebie. Kilkoma niezdarnymi ruchami, poprawił włosy. Pocałował w czółko i powtarzał, że nawet w tak nietuzinkowej kreacji, jest najpiękniejszą księżniczką pod słońcem.
|
|
 |
|
Leżał z głową na moim udach. Mrużył oczy przed oślepiającym słońcem i nucił coś pod nosem. " Ja to Cię jednak kocham". Gwałtownie spuściłam głowę, by móc na niego spojrzeć. Uśmiechał się do siebie i dalej mruczał coś po cichu. " Że Ty mnie .. co ?". Usiadł i roześmiany dał mi buziaka w policzek. " Nie mówiłem ? Chcę spędzić z Tobą resztę życia, maleńka. To Ty jesteś tą jedyną". Nawet nie wie, jak długo czekałam na te słowa. Odliczałam dni i miesiące, by w końcu mieć okazję, by odpowiedzieć mu " Ja też Cię kocham".
|
|
 |
|
Spójrz mi w oczy. Przyrzeknij, że nie jestem tylko jedną z wielu. Upewniaj mnie, że jestem tą jedyną. Tą, na którą czekałeś.
|
|
 |
|
Szczęścia jakiego doświadczam, gdy całuję Twoje usta, nie da się porównać z niczym innym.
|
|
|
|