 |
|
nigdy się nie poddam. choćby na zakrwawionych stopach, ustawicznie będę szła tam gdzie SZCZĘŚCIE. gdzie mój Bóg. / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
Słowa zlewają się w fałszywy ton.
|
|
 |
|
Najtrudniej zrezygnować z czegoś, czego się nie ma. / ifall
|
|
 |
|
Miała dość ciągłych awantur. Jej oczy zalewały się łzami za każdym razem kiedy tylko słyszała kłótnie. Siadała w kącie i zagrywała uszy dłońmi jak najmocniej mogła. Nie chciała słyszeć tych wszystkich wyzwisk. Zamykała oczy i pragnęła, aby nastała wreszcie cisza. Chciała tylko normalnego domu. Takiego jakiego wszyscy myśleli, że ma. [ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
i nagle z dnia na dzień zdałam sobie sprawę z tego, że już Go nie kocham. moje serce wypuściło emocje, pozwalając im odejść, a psychika ogarnęła, że nie jest już od Niego uzależniona. Nasze relacje spadły o jeden stopień - ten jeden, jedyny i cholernie ważny stopień - z pieprzonej miłości wróciliśmy do przyjaźni, którą kiedyś tak bardzo ceniliśmy. / veriolla
|
|
 |
|
'Person: You're ugly.
Me: Okay.
Person: You're stupid.
Me: Okay.
Person: You're fat.
Me: Okay
Person: Your music taste sucks.
Me: Bitch, do you want to die?'
|
|
 |
|
kiedys pisalśmy codziennie a dziś ? dziś pozostaje nam jedynie odwiedzanie swoich profili z nadzieją, że któreś w końcu ulegnie i napisze te jebane ' wróć i zaprzyjaźnijmy się na nowo.... / fuckk_youu , trochę przerobione ;)
|
|
 |
|
jest lepiej. taki układ mi odpowiada. taki układ pozwala mi oddychać. / veriolla
|
|
 |
|
Kiedyś byłam pewna tego, że jesteś facetem mojego życia, byłeś moim oparciem, pieprzoną ostoją. Z biegiem czasu Twoje prawdziwe 'ja' wychodziło na jaw. Prosto w oczy wyznawałeś mi miłość, poczym szedłeś do innej i świadomie zdradzałeś, nie mając wyrzutów sumienia. Skurwiel [bez_schizy]
|
|
 |
|
Miałeś być mój, skurwysynie. [justchill]
|
|
 |
|
zjebałeś mi parę miesięcy życia ...
|
|
|
|