 |
|
chcę się upić i umrzeć. albo się po prostu upić. albo chociaż umrzeć. / nieteraz
|
|
 |
|
' przeszłość wraca by skręcić ci kark. '
|
|
 |
|
'patrzysz w okno, pijesz wódkę, przegryzasz ją petem.'
|
|
 |
|
chciałabym aby wiedział, że choć tak krótką, to jednak najcudowniejszą definicją mego szczęścia jest właśnie jego imię. | endoftime.
|
|
 |
|
codzienne zadawanie sobie bólu staje się przyjemnością, krew na nadgarstkach a w oczach łzy, wspomnienia tamtych chwil nie pozwalają optymistycznie spojrzeć na własne życie. bierzesz kolejny buch, trzymając w sobie dym czujesz jakby płuca tak powoli kurczyły się, zabierając przy tym możliwość na oddech a wywołując coraz silniejszy ból. | endoftime.
|
|
 |
|
'to było płytkie, kruche, udawane, no a życie jest szybkie, więc już pozamiatane.'
|
|
 |
|
to żałosne, pewnie powinnam rzucić to wszystko, skoro mam poglądy inne niż całe środowisko.
|
|
 |
|
'czujesz ból? no to dzwoń po lekarza. ja dzisiaj nie czuje nic, a ciebie to przeraża.'
|
|
 |
|
'stali na pasach, to było złe miejsce, bo na żółtym chciał zdążyć jakiś typek w BMC.'
|
|
|
|