 |
|
pobiegła do jego domu żeby go zobaczyć. dostała wcześniej sms-a od przyjaciółki że "on nie żyje". dom był pusty, sunęła się powoli po ścianie na marmurowe schody biegnące do drzwi jego domu. łzy spływały jej po policzkach, ręce drżały a serce biło jak szalone. nagle usłyszała znajome kroki i ten charakterystyczny śmiech. kiedy go zobaczyła z inną kobietą w ramionach zrozumiała - ma inna. aluzja jego śmierci była oczywista. znikła niezauważalnie spod jego domu, ocierając czarne policzki od spływającego tuszu. nie chciała go już znać usunęła go z życia na zawszę. //cukierkowataa
|
|
 |
|
serce bijące w rytmie jego imienia♥. //cukierkowataa
|
|
 |
|
' będzie dobrze ' ? weź spierdalaj, weź idź z naiwnym pogadaj.
|
|
 |
|
wyobraź sobie, że co drugie bicie mojego serca należy do Ciebie.
|
|
 |
|
Nie mam zamiaru spełniać czyjś oczekiwań , w życiu nie chodzi o to by sympatię zdobywać,więc czasem ktoś zarzuci Ci egoizm i co z tego, masz wszelkie prawo do tego by się bronić.
|
|
 |
|
tak dokładnie to nie wiem co do Ciebie czuję, to jest coś w stylu 'przyjdź i nigdy nie odchodź '
|
|
 |
|
i wiesz, nie miałabym żadnych skrupułów napluć Ci na twarz.
|
|
 |
|
jesteś kimś, kto u mnie ma wartość na minusie.
|
|
 |
|
kiedy ktoś cię kocha, inaczej wymawia Twoje imię, po prostu wiesz, że Twoje imię w jego ustach jest bezpieczne.
|
|
 |
|
ja mam rzekomo trochę wdzięku, Ty masz jaskrawo - smutne oczy. znajdzie się zatem jakiś powód, żeby się sobą... zauroczyć.
|
|
 |
|
-Ej... Mała ile masz lat ?-Wystarczająco tyle by powiedzieć ci "wal sie" .
|
|
|
|