 |
|
czy istnieje lepszy świat?
|
|
 |
|
to wszystko rujnuje mi życie. czy ktoś mi rzuci koło ratunkowe?
|
|
 |
|
jeśli nie zawrócę,będzie ciężko,wiem to.
|
|
 |
|
nie prosiłam byś został,pozwoliłam ci odejść. ale nie zdasz sobie sprawy nigdy co stało się w momencie,gdy usłyszałam słowo 'ŻEGNAJ'.
|
|
 |
|
chowam w sobie ból,którego nie uwolnię nigdy.
|
|
 |
|
dlaczego katujemy się nienormalną sytuacją?
|
|
 |
|
ten ból jest nie do zniesienia,mam dość.
|
|
 |
|
strach,przygnębienie i przemoc.
|
|
 |
|
Tak naprawdę oboje nie potrafimy z siebie zrezygnować. Niby poszliśmy do przodu, niby wybraliśmy inne ramiona i drogi w zupełnie różnych kierunkach, a mimo to co jakiś czas obracamy się przez ramię do tego co było. Wtedy widzę nas i na chwilę muszę się zatrzymać, a przecież inni idą do przodu. Wtedy stoisz ja i Ty i niby jest dobrze, ale oboje robiąc kilka kroków znowu robimy przerwę na obrót. Coś nie pozwala nam zrezygnować. /esperer
|
|
 |
|
moja dusza wraz z sercem umiera,bo nie ma Ciebie obok.
|
|
 |
|
bez twojego wybaczenia nie zrobię kroku do przodu,zapamiętaj.
|
|
|
|