 |
|
Dlaczego ludzie nigdy nie walczą do końca, a poddają się, gdy tylko zaczynają przegrywać? Dlaczego nie dążymy po to, czego tak bardzo pragniemy? Dlaczego wypowiadamy sobie nawzajem wojny, zamiast walczyć w jednej drużynie? Dlaczego nie potrafimy pogodzić się z rzeczywistością? Dlaczego tak rzadko próbujemy? Dlaczego nie potrafimy oceniać swoich możliwości? Dlaczego nie potrafimy uwierzyć w naszą wartość? Dlaczego zadajemy miliony pytań, na które nikt nie jest w stanie odpowiedzieć? /pierdolisz.
|
|
 |
|
Nienawidzę siebie za to, że jestem właśnie taka. /pierdolisz.
|
|
 |
|
Chyba powinnam się cieszyć Twoim szczęściem, prawda? Bo miłość zawsze jest szczęściem, nawet taka, która nie ma przyszłości. Kochanie, lub bycie kochanym, to duże szczęście. /pierdolisz.
|
|
 |
|
Od jakiegoś czasu przestałam mieć swoje zdanie. To znaczy, ja wciąż je mam, ale zachowuję je dla siebie. Dziś postanowiłam przestać przejmować się moimi, po prostu zepchnąć je na dalszy plan. Za jakiś czas, przestanę przywiązywać wagę do moich potrzeb, emocji i czegokolwiek związanego ze mną. Tak chyba będzie lepiej. /pierdolisz.
|
|
 |
|
Czytając współczesne książki czy opowiadania o miłości i bezgranicznej przyjaźni było mi przykro, że ja nie mam kogoś, kto codziennie wyznawałby mi miłość, był ze mną zawsze, gdy tak bardzo potrzebowałam obecności kogoś bliskiego. Kto wsparł by mnie w chwilach, gdy staczałam się na samo dno. Kto pomógłby mi wstać i dalej normalnie żyć. Usilnie szukając takiej osoby nie dostrzegłam, że jest ona na wyciągnięcie ręki. Że jest ktoś, kto zawsze był dla mnie pocieszeniem i mobilizacją. Dzięki komu miłość jest niepotrzebna, a określenie 'przyjaciel' jest zbyt małe, by opisać ile dla mnie znaczy. / xfucktycznie .
|
|
 |
|
To co piękne już minęło, to co złe się zakończyło. Życie zabiło tą miłość. /Pih.
|
|
 |
|
Może grypa zaczyna mnie łapać, bo jakoś dziwnie wszystko nagle straciło sens. I świat tak jakby brudniejszy niż wczoraj.
|
|
 |
|
Leżę koło Ciebie, czuję Twoje ciepłe ręce, na moim ciele. Każdy ich ruch przyprawia mnie o dreszcze. Moja dłoń również wędruje wzdłuż Twojego rozgrzanego tułowia. Patrzymy sobie w oczy, uśmiechamy się niewinnie i cieszymy własną obecnością. Uwielbiam takie chwile. /pierdolisz.
|
|
 |
|
Łączę w jednym zdaniu przekleństwa ze zdrobnieniami. Jem majonez i ketchup na jednej kanapce. Mieszam smak czekolady, ze słonymi paluszkami. Nienawidzę filmów, które nałogowo oglądam. Tęsknię za osobami, których nienawidzę. Kiedy siadam na zimnym śnieg, dodatkowo ściągam kurtkę i rękawiczki. Wiele rzeczy robię inaczej, ale czy właśnie nie za to mnie kochasz? /pierdolisz.
|
|
 |
|
Wstajesz rano, jesteś jeszcze trochę zmęczona, mimo, że dopiero co wstałaś, trochę rozczochrana, mimo, że wieczorem Twoje włosy były idealnie ułożone, trochę męczy Cię kac, mimo, że wczorajsze ilości alkoholu wcale nie były takie duże. Docierasz do łazienki, patrzysz w lustro i widzisz siebie, która nie jest ani trochę ładna, czy zadbana. W tym momencie nasuwa Ci się pytanie, które ostatnio zadajesz sobie coraz częściej: 'Czy ktokolwiek chciałby budzić rano i widzieć mnie, będąc gotowym na spędzenie ze mną reszty życia?'. Odpowiedzi są różne, ale prawda jest jedna. Jeśli miłość połączy dwie osoby, to nawet poranki na kacu, czy też te poniedziałkowe nie będą takie złe, jak się wydają. /pierdolisz
|
|
 |
|
I choć cię nienawidzę, życzę ci jak najlepiej. /systtematycznychaos
|
|
 |
|
Jutro, to dzień, który nigdy nie nadchodzi. Żyjemy tym co jest dzisiaj. Gdy zaśniesz i obudzisz się rano, znowu będzie dzisiaj. Jeśli więc chcesz coś osiągnąć, chcesz się zmienić, zacznij już. Odkładanie rzeczy na jutro, to tak na prawdę odkładanie ich już na zawsze. Bo jutro nigdy nie nadchodzi. /pierdolisz
|
|
|
|