 |
|
Uwikłany w pajęczynę miłości, odurzony, uwikłany bardzo mocno i do tego odrzucony.
|
|
 |
|
po tej stronie raju, cześć !
|
|
 |
|
Myślenie jest bardzo rozległym pojęciem i często zbacza ze swojej wyznaczonej drogi.
|
|
 |
|
Spal moją miłość do Ciebie. Zniszcz i rozprosz ją po kuli ziemskiej, jak przestrzeń wszechświata niekończącą się wzdłuż, wszerz i w dal. Wyrzuć mnie ze wspomnień i zapomnij o kimś, kto był dla Ciebie rzekomym toksycznym uzależnieniem. Odrzuć uczucia i zamień swoje serce w skałę, przyjmując niespodziewany wir wydarzeń, który obróci się przeciwko Tobie. Łam kobiece serca, bądź ponadto i ucieknij od problemów, które kiedyś skumulują się i zranią Twoją duszę. Postać, jaką przyjmie Twoja kara będzie spełnieniem Twoich największych obaw i koszmarów sennych nocy. Włącz samochód i pędź przed siebie, w nieznaną zmysłom przestrzeń. Odetnij się od świata, zburz swoje opanowanie i wyłącz logiczne myślenie. Stań się zranionym posągiem, oskarżonym o zdradę na drugim człowieku. Zgiń, przepadnij, ulotnij się w przeciągu kilku sekund. Odejdź i walcz z przeszłością, która nigdy nie da Ci o sobie zapomnieć.
|
|
 |
|
Ja i ty, ziemia, powietrze, woda, słońce, jeden rytm, miliardy połączeń.
|
|
 |
|
Zwykle przeklinam gdy zaczynam o was mówic, taką mam nature, pierdolę fałszywych ludzi .
|
|
 |
|
Jak na swoja rasę za głośno szczekasz kundlu.
|
|
 |
|
Niczego w życiu nie żałuje, bo nawet fałszywe mordy czegoś mnie nauczyły.
|
|
 |
|
Ojciec rozwodnik. Zwykły robotnik, syn samotnik - bywało, że byliśmy głodni.
Co dzień mówiłem sobie to mnie nie czyni gorszym od nich.
|
|
 |
|
I gdy twój ojciec wtedy się z byle czego, nie wiem, cieszył.
Mój nie spał myśląc, żeby te jutro lepiej przeżyć
I czy dostanie kredyt w tym sklepie znów na zeszyt?
Mówię o chlebie i tym co da do dwóch talerzy.
|
|
|
|