 |
|
wstała. wymalowała rzęsy. ubrała się. i krzyknęła przez okno. - witaj kolejny dniu zjebanego życia.
|
|
 |
|
świat pełen zepsucia, skurwiałej zawiści.
|
|
 |
|
jem marsa i tłumaczę mu, ze on kiedys tez znajdzie swoją wenus.
|
|
 |
|
jara mnie ta Twoja jebana zajebistość.
|
|
 |
|
w tym momencie uprzejmie pierdole życie.
|
|
 |
|
czekasz jak napisze.. nie wytrzymujesz, piszesz treść sms, wstawiasz odbiorcę, później wyślij - anuluj, to on powinien pierwszy, znasz to?
|
|
 |
|
na miłość mówię teraz pull up don't come again ..
|
|
 |
|
- Wstałem dziś rano, i stwierdziłem, że życie jest do dupy...
- Więc jutro wstań popołudniu.
|
|
 |
|
Niektórzy tak bardzo kochają narzekać, że wypadałoby ich witać słowami: dzień dobry, co u ciebie złego?
|
|
 |
|
Żyj tak, żeby widział, co stracił.
|
|
 |
|
zrobię Ci wejście smoka w sercu.
|
|
|
|