głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika xtysiaa

Jej zdaniem on urodził się po to  by zostać miłością jej życia.   psychoanalityczka

zakochanawnim dodano: 8 grudnia 2012

Jej zdaniem on urodził się po to, by zostać miłością jej życia. //psychoanalityczka

Powinnam Mu wpajać  że jest w porządku  daję radę. Nie wspominać o żadnym detalu w postaci bólu pleców. Nie pozwalać Mu na wiadomość w stylu:  chodź  wymasuję . Nie kiedy to wszystko jest tak kurewsko niemożliwe  niedostępne  a najbardziej upragnione.

definicjamiloscii dodano: 7 grudnia 2012

Powinnam Mu wpajać, że jest w porządku, daję radę. Nie wspominać o żadnym detalu w postaci bólu pleców. Nie pozwalać Mu na wiadomość w stylu: "chodź, wymasuję". Nie kiedy to wszystko jest tak kurewsko niemożliwe, niedostępne, a najbardziej upragnione.

Nie chcę kłótni   chcę jeszcze wiele z Tobą przeżyć .Nie wyobrażam sobie   że miało by nas nie być .

zakochanawnim dodano: 7 grudnia 2012

Nie chcę kłótni , chcę jeszcze wiele z Tobą przeżyć .Nie wyobrażam sobie , że miało by nas nie być .

Myślę o Tobie stanowczo za często  za intensywnie  za emocjonalnie.

zakochanawnim dodano: 7 grudnia 2012

Myślę o Tobie stanowczo za często, za intensywnie, za emocjonalnie.

Największym moim błędem jest postawienie go na pierwszym miejscu w moim życiu.

zakochanawnim dodano: 7 grudnia 2012

Największym moim błędem jest postawienie go na pierwszym miejscu w moim życiu.

Nawet gdyby przede mną była ciemność  której tak cholernie się boję  a wiedziałabym  że to jedyna droga do Ciebie   poszłabym.

zakochanawnim dodano: 7 grudnia 2012

Nawet gdyby przede mną była ciemność, której tak cholernie się boję, a wiedziałabym, że to jedyna droga do Ciebie - poszłabym.

 mogę przyjechać. teraz  na święta  na zawsze. nie martw się wizą  bo wiesz że jestem w stanie załatwić ją w ciągu 48 godzin  pieniądze nie grają roli. tylko jedno Twoje słowo    jeden prosty sms  milion myśli  i ponowny mętlik w głowie...    kissmyshoes

koosmaty dodano: 6 grudnia 2012

"mogę przyjechać. teraz, na święta, na zawsze. nie martw się wizą, bo wiesz,że jestem w stanie załatwić ją w ciągu 48 godzin, pieniądze nie grają roli. tylko jedno Twoje słowo" - jeden prosty sms, milion myśli, i ponowny mętlik w głowie... || kissmyshoes

to wszystko jest chyba ponad moje siły. postawiłam sobie poprzeczkę bardzo  bardzo wysoko   i chyba się przeceniłam. chyba nie jestem już tak bardzo silna jak kiedyś  a zdrowie nadal daje się we znaki. chyba nie jestem w stanie wracać do domu po ośmiu  czasem dziesięciu godzinach pracy  tylko po to by przebrać się i polecieć na kilka godzin na trening i szkolenie. serce podpowiada: 'weź zwolnij  bo mnie zabijesz'  a ja nadal zaciskam zęby i każdego wieczoru nakurwiam te pięć kilometrów biegiem przed pracą. i może się przez to wykończe   nie wiem  ale wiem jedno   najlepszy sposobem na zamazanie przeszłości  jest aktywna teraźniejszość   i tego się trzymam  zwłaszcza wtedy  gdy mózg mówi mi: 'daj sobie chwilę wytchnienia'.    kissmyshoes

koosmaty dodano: 6 grudnia 2012

to wszystko jest chyba ponad moje siły. postawiłam sobie poprzeczkę bardzo, bardzo wysoko - i chyba się przeceniłam. chyba nie jestem już tak bardzo silna jak kiedyś, a zdrowie nadal daje się we znaki. chyba nie jestem w stanie wracać do domu po ośmiu, czasem dziesięciu godzinach pracy, tylko po to by przebrać się i polecieć na kilka godzin na trening i szkolenie. serce podpowiada: 'weź zwolnij, bo mnie zabijesz', a ja nadal zaciskam zęby i każdego wieczoru nakurwiam te pięć kilometrów biegiem,przed pracą. i może się przez to wykończe - nie wiem, ale wiem jedno - najlepszy sposobem na zamazanie przeszłości, jest aktywna teraźniejszość - i tego się trzymam, zwłaszcza wtedy, gdy mózg mówi mi: 'daj sobie chwilę wytchnienia'. || kissmyshoes

Znów wszystko zaczyna się pieprzyć  znów przestaje wierzyć w siebie  znów boję się  że nie dam rady.Znów  znów  znów.. dlaczego to się powtarza ?

yousee dodano: 6 grudnia 2012

Znów wszystko zaczyna się pieprzyć, znów przestaje wierzyć w siebie, znów boję się, że nie dam rady.Znów, znów, znów.. dlaczego to się powtarza ?

Nie chce się ze mną kłócić   może tylko o poduszki czy rapera w głośnikach   a mimo to  nie przytakuje mi głupio na wszystko. Z podniesionym czołem zmierza się z moim charakterem i potrafi wytknąć mi błędy  nie opierając tego na swoich uczuciach  tym co Mu nie odpowiada we mnie  a wczuwając się wyłącznie w moją osobę i mówiąc  nie chcę tylko  żebyś potem czegoś żałowała  więc zastanów się czy na pewno chcesz to zrobić  powiedzieć . Słucham Go. Mimowolnie Go słucham  opierając to na dziwnie mocnej linii ufności. I zawsze ma rację  bez wyjątku  a ja boję się tego jak dobrze mnie już poznał.

definicjamiloscii dodano: 5 grudnia 2012

Nie chce się ze mną kłócić - może tylko o poduszki czy rapera w głośnikach - a mimo to, nie przytakuje mi głupio na wszystko. Z podniesionym czołem zmierza się z moim charakterem i potrafi wytknąć mi błędy, nie opierając tego na swoich uczuciach, tym co Mu nie odpowiada we mnie, a wczuwając się wyłącznie w moją osobę i mówiąc "nie chcę tylko, żebyś potem czegoś żałowała, więc zastanów się czy na pewno chcesz to zrobić, powiedzieć". Słucham Go. Mimowolnie Go słucham, opierając to na dziwnie mocnej linii ufności. I zawsze ma rację, bez wyjątku, a ja boję się tego jak dobrze mnie już poznał.

To jacy jesteśmy zostało wykreowane przez to przez co przeszliśmy. Nasze gesty  słowa czyny to wszystko ma głębsze podłoże o wiele głębsze niż mogłoby się wydawać.Każda krzywda która nas spotkała każdy cios wymierzony w naszym kierunku nie koniecznie ten fizyczny.Każda wylana przez nas łza każdy odczuwany ból i każda targająca nami emocja.Nasze bezsenne noce utraty świadomości i ciągłe zmiany nastroi.To w jaki sposób przez te wszystkie lata zmieniało się nasze spojrzenie na świat i nasze odczucia względem ludzi.To czy dziś potrafimy kochać i ufać czy umiemy radzić sobie w stresowych sytuacjach a przede wszystkim być wiernym sobie samym.Tak wiele czynników miało wpływ na to kim się staliśmy na to jak myślimy czym się kierujemy i jaki jest nasz stosunek do każdej nawet kompletnie błahej sprawy. Ja przeżyłam wiele zbyt wiele zbyt często dostawałam po pysku zbyt często upadałam i traciłam wszystko więc nie dziw się że boję się pozwolić Ci zamieszkać w moim sercu   nacpanaaa

koosmaty dodano: 4 grudnia 2012

To jacy jesteśmy zostało wykreowane przez to przez co przeszliśmy. Nasze gesty ,słowa,czyny to wszystko ma głębsze podłoże,o wiele głębsze niż mogłoby się wydawać.Każda krzywda która nas spotkała,każdy cios wymierzony w naszym kierunku,nie koniecznie ten fizyczny.Każda wylana przez nas łza,każdy odczuwany ból i każda targająca nami emocja.Nasze bezsenne noce,utraty świadomości i ciągłe zmiany nastroi.To w jaki sposób przez te wszystkie lata zmieniało się nasze spojrzenie na świat i nasze odczucia względem ludzi.To czy dziś potrafimy kochać i ufać,czy umiemy radzić sobie w stresowych sytuacjach a przede wszystkim być wiernym sobie samym.Tak wiele czynników miało wpływ na to kim się staliśmy,na to jak myślimy,czym się kierujemy i jaki jest nasz stosunek do każdej nawet kompletnie błahej sprawy. Ja przeżyłam wiele,zbyt wiele,zbyt często dostawałam po pysku,zbyt często upadałam i traciłam wszystko,więc nie dziw się że boję się pozwolić Ci zamieszkać w moim sercu / nacpanaaa

Posprzątałam już chyba wszędzie   w domu   w pokoju   w garażu   w aucie   w bagażniku   w ogrodzie   w łazience   w kuchni   w salonie i każdym innym pomieszczeniu. Wsadziłam naczynia do zmywarki   nastawiłam pranie   wyrzuciłam śmieci  zatankowałam do pełna  zmieniłam letnie opony   zrobiłam przegląd całego wozu   nakarmiłam psa po czym wyszłam z nim na spacer. Ugotowałam obiad a raczej zalałam zupkę chińską wrzącą wodą do tego podlałam kwiatki   przewietrzyłam palarnie a nawet po tylu miesiącach ogarnęłam porządek na pulpicie. A jednak ciągle mam wrażenie że o czymś zapomniałam   o czymś ważnym   w czym tkwi największy bałagan   największy burdel   no tak zapomniałam przecież o własnym życiu  nacpanaaa

koosmaty dodano: 4 grudnia 2012

Posprzątałam już chyba wszędzie , w domu , w pokoju , w garażu , w aucie , w bagażniku , w ogrodzie , w łazience , w kuchni , w salonie i każdym innym pomieszczeniu. Wsadziłam naczynia do zmywarki , nastawiłam pranie , wyrzuciłam śmieci, zatankowałam do pełna, zmieniłam letnie opony , zrobiłam przegląd całego wozu , nakarmiłam psa po czym wyszłam z nim na spacer. Ugotowałam obiad a raczej zalałam zupkę chińską wrzącą wodą do tego podlałam kwiatki , przewietrzyłam palarnie a nawet po tylu miesiącach ogarnęłam porządek na pulpicie. A jednak ciągle mam wrażenie że o czymś zapomniałam , o czymś ważnym , w czym tkwi największy bałagan , największy burdel , no tak zapomniałam przecież o własnym życiu/ nacpanaaa

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć