 |
|
poszukiwane błękitne oczy, blond włosy, niebiański uśmiech, cudowny zapach, wysoki na 183cm, piękny jak zachód słońca. ktoś znalazł? oddawać, bo to kurwa moje.
|
|
 |
|
boję się, wiesz? boję się zostać sama. bez Ciebie. boję się samotności, ciemności, cierpienia, bólu, tak, jak małe dziecko boi się potworów, siedzących pod łóżkiem. także chodź, weź w ramiona, odpędź strach i przegoń ból. żeby wszystko było cudowne. chociaż na jakiś czas.
|
|
 |
|
skarbie, to, że sie chowasz na gg nic nie daje. Jetseś dostępny na fejsie i nk - ode mnie sie nie schowasz. / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
a teraz podręcznik, który niosła poprawiając jeszcze wtedy pedantycznie splecionego warkocza, służy jej jedynie do gaszenia na nim petów. stworzyłeś potwora. wzbudziłeś w niej wyrachowanie, niszcząc jej słodycz. na każde 'kocham' odpowiada tylko 'strasznie mi wszystko jedno'. na każdą cudzą łzę reaguje śmiechem. jej urok zamienił się w podłość do cna przesączony przesadną pewnością siebie. wyprałeś ją z uczuć. zabiłeś jej serce, kolego.
|
|
 |
|
rzucę się na Ciebie i oplątę nogami tak, aby utrudnić Ci oddychanie. następnie zacznę całować Twój kark delikatnie muskając każdy z centymetrów Twojej naprężonej od podniecenia szyi. wbiję w nią swoje zęby i zacznę Cię gryźć. niechybnie natrafię na żyłę. krew zacznie się delikatnie sączyć. upadniesz. ja upadnę razem z Tobą. bezwładnie na Tobie leżąc wytrę swoje zakrwawione usta końcem rękawa. albo nie. zostawię je w takim stanie. przecież uwielbiasz mnie z krwistoczerwoną szminką, czyż nie kochanie?
|
|
 |
|
codziennie łapię sie na tym, kiedy myśląc o tobie, próbuje zapomniec. / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
uwierz. gdybyś nie pojawiał się codzień w moich snach, gdybyś nie dawał o sobie znaku życia, lub nie spotykałabym ciebie codziennie - zapomniałabym. ale tak, nie ma szans, nadal będziesz w Moim sercu - na zawsze . / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
Może i mam dla kogo wstać, ale za chuja nienawidzę poniedziałków. / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
Ej, panna. Jesteś jednocześnie taka głupia, myśląc , że Cię kocha a zarazem taka naiwna, wierząc, że nie bedzie zarywać do twojej przyjaciółki . /doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
Sms. Od niechcenia biorę swój dotyk, prawie wiedząc, że to znów orange, ale cóż, odczytuję tego smsa, bo po co ma zalegać w wiadomościach, patrzę na ekran i mimowolnie lecą mi łzy, to Ty . Po prawie roku znów napisaleś, czytam dalej.. 'kocham Cię, wróć' , nie zdązam odpisać a tu kolejny sms ' sorry mała, nie do Ciebie ' , nawet nie wiesz, jak szybko z kobiety szczęsliwej , mozna zrobić upadłego aniola. / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
mama prosiła mnie żebym poszła na spacer ze swoją trzyletnią siostrą. ubrałam się w ulubioną sukienkę swojego byłego i wyszłam. wsłuchiwałam się w szum drzew. idąc , wspominałam sobie poprzednie miesiące. gdy nagle moja siostra zaczęła uciekać. ruszyłam za nią. nie mogłam biec zbyt szybko, ponieważ moja fioletowa sukienka podwiewała zbyt wysoko do góry. poprawiając ją, uderzyłam w kogoś. podniosłam głowę do górę i ujrzałam Jego- swojego byłego chłopaka. nie odzywaliśmy się do siebie. każdemu z nas było tak jakoś dziwnie, nieswojo. i nawet nie wiem kiedy zatopiliśmy się w gorącym pocałunku. / mietowyusmiech , retrospekcyjna
|
|
|
|