 |
|
Mam dość, mam dość, mam dość, mam dość kurwa. Poddaje się. Żegnam się. Nie wracam nigdzie. Spadłam, jestem nikim.
|
|
 |
|
Nie mogę żyć w świecie, w którym nie ma Ciebie. [*]
|
|
 |
|
ogólnie to nie jest źle. kiedyś myślałam o Tobie 24 h na dobę. teraz myślę już ok.20 godzin a te pozostałe 4 wmawiam sobie ,że wcale nie interesuje mnie gdzie, z kim i po co jesteś.
|
|
 |
|
tak , u mnie w porządku , tylko żyć mi się już nie chce ..
|
|
 |
|
Cudownie, zajebiście. Fajnie kurwa wiedzieć, że mam chłopaka, fajnie kurwa wiedzieć, że się z nim lizałam. Fajnie kurwa, że w mojej szkole są sami konfidenci i ludzie bez mózgu, którzy zazdroszczą każdemu wszystkiego i rujnują mu przy tym życie. Pierdole, mam dość.
|
|
 |
|
Boże ludzie ogarnijcie się ; d , tak wiem nie jestem w rankingu moblo ale co mnie to obchodzi?! , nie piszę na tym portalu by zobaczyć swój nick na tej liście . Więc przestancie w wiadomościach prywatnych pisać cały czas mi o tym ; d pozdrawiam finely
|
|
 |
|
z uśmiechem na twarzy, gonić chmury.. / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
nienawidzę cię. za to, że po raz kolejny uległeś tej suce.
|
|
 |
|
"jeszcze jeden raz.." nie, kurwa ! ciągle będzie ten jeszcze jeden.. ja chce ostatni, tyle że wieczny. / mietowyusmiech
|
|
 |
|
sobotni wieczór. już powoli się ściemniało. byłam u koleżanki na ognisku, ale jakoś źle się czułam, więc postanowiłam już wracać. idąc powoli do domu, zauważyłam na drodze dwie postacie idące w moim kierunku. w końcu poznałam. była to moja koleżanka wraz z jakimś chłopakiem. podbiegłam do nich żeby się przywitać i przede wszystkim zobaczyć, co to za chłopak. gdy tylko podeszłam zauważyłam, że ten koleś to najlepszy kumpel mojego byłego. od razu cofnęłam się kilka kroków. nienawidziliśmy się. poprosiłam go, abyśmy odeszli kawałek aby porozmawiać. zaczęłam na niego krzyczeć, że co sobie wyobraża. kłóciliśmy się. wtedy zaczęło mnie oślepiać światło jadącego z naprzeciwka samochodu zmierzającego w naszym kierunku. tuż koło nas zatrzymał się. a z niego wysiadł On, ten na którym zawsze mogłam polegać. bez żadnego słowa przytulił mnie i zabrał mnie do samochodu. wracając powoli do domu , przy Nim czułam się bezpieczna. / mietowyusmiech
|
|
|
|