 |
|
ciemna noc. ja. 4 sciany. i łzy . / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
zupełnie odruchowo wstrzymałam oddech. coś zaczęło we mnie pękać. mimo woli krzyknęłam i opadłam na kolana. cierpiałam. przykułam uwagę wszystkich ludzi, nawet Jego. nie rozumieli, że moje serce, nie potrafiło przeżyć kolejnej zdrady.
|
|
 |
|
nie wymagam, nie proszę. mam tylko nadzieję.
|
|
 |
|
idę szukać szczęścia. nie wrócę, póki go nie znajdę, prawdopodobne, że już nigdy nie wrócę.
|
|
 |
|
Dławiąć się łzami, spaceruję wieczorem wśród tych szarych bloków. Patrzę na dzieci, biegające po podwórku, ciesząc się każdą chwilą, bo mama pozwoliła im zostać pięc minut dłużej. Małe łobuzy skaczące po kałużasz. Dzieciaki przyjażnie uśmiechające się do mnie, grając w gumę. I w odbiciu, na szybie sklepu gdzie kiedyś kupywało się lizaki, widzę mnie. Widzę wyrośnięte dziecko, nie radzące sobie z problemami dnia. Nie umiące poradzić sobie z bezgraniczną miłością. Ktoś o sercu rozbitym na tysiące kawałeczków, ktoś kto bardzo chce je posklejać. Ale poprostu nie umie. W głębi mała, smutna dziewczynka. Gdy byliśmy mali, marzyliśmy by być dorosłymi. A teraz?
|
|
 |
|
melancholijny zjadacz Goplany Truskawkowej - On / mietowyusmiech
|
|
 |
|
z każdym buchem staram się o tobie bardziej zapomnieć, każde zaciągnięcie ma być ostatnie lecz ty ciągle powracasz .
|
|
 |
|
-dalej palisz, dalej pijesz, dalej jesteś nieszczęśliwa, dalej spadają Ci stopnie w dół. -dalej go kocham mamo.
|
|
 |
|
Bądź moim osobistym pamiętnikiem. Pozwól, że przekaże Ci moje najgłębsze, najskrytsze przemyślenia bez chwili zaniepokojenia, że ktoś odkryje moje tajemnice.
|
|
 |
|
Nawet te Twoje cholerne 'Cześć' uszczęśliwia mnie bardziej niż głupia czekolada. Przy Tobie gg przestaje być zwykłym komunikatorem i zmienia się w mój łącznik pomiędzy ziemią, a niebem.
|
|
 |
|
wolałam kłamać, że jesteś mi obojętny. bo ludzie na których nam zależy, odchodzą najszybciej.
|
|
 |
|
rzuciłeś mnie na łóżko, skrupulatnie całując moją szyję. Twoje ręcę badały każdy centymetr mojego ciała, a Twój oddech przesiąkał do cna rozkoszą. właśnie wtedy zrozumiałam, że kochasz moje ciało. tylko je. że dusza czuje się ewidentnie pominięta. żałuję, że się nie myliłam. żałuję, że kiedy doszłam do owego wniosku i chciałam po prostu wstać i wyjść, Ty mi na to nie pozwoliłeś. i dokończyłeś miłość. miłość względem mojego ciała. wbrew mojej duszy.
|
|
|
|