 |
|
- A dzisiaj się najebie ! - Jest aż tak źle ? - Nieee, przyzwyczajenie . / Maddy.Lee
|
|
 |
|
Początek skończył się pierwszego dnia, nawet szczęście nie zdążyło nas zawitać w całej swojej osobie, pięknie.
|
|
 |
|
Te Twoje czułe słówka, gesty, spojrzenia, pocałunki. Ten zapach. I najlepsze. Twoja była zapisana w telefonie jako 'Skarbek < 3 ' - CUDOWNIE KURWA
|
|
 |
|
Nie ma szczęścia, nie ma miłości. Nie ma zrozumienia, przebaczenia. Jest fałsz, pogarda. Jest smutek i są łzy. Jest bolące serce i wódka. Jest strach, obawa. Jest multum złych emocji i chęć zabicia się. Jest kolejny problem. Jest kolejna nieszczęśliwa miłość. Nie, tu już w zasadzie zaraz niczego nie będzie.
|
|
 |
|
Ciesze się jej szczęściem , ale w chuj jej zazdroszczę tego uczucia
|
|
 |
|
Ja postrzegam świat jak pułapkę , z której trudno się wydostać a jeśli to ci się uda to on natychmiast zadaj ból i sprawia , że chcesz by było tak jak kiedyś.
|
|
 |
|
ból jest chujowy, ale uczy
|
|
 |
|
pewien pan, który jest przy mnie od lutego, pomógł mi się otrząsnąć po stracie Ciebie. był przy mnie, kiedy miałam totalnego doła, przytulił mnie, pokochał i rozkochał w sobie. i teraz ma. jest na mnie skazany. musi mnie przytulać, całować, kochać i jeszcze raz przytulać. tak w chuja długo. najlepiej zawsze, ciągle. taaak!
|
|
 |
|
piosenka sprzed roku, którą zajebiście kocham i mam wielki sentyment do niej i mnóstwo wspomnień. szczególnie tych z sierpnia, kiedy siedzieliśmy wieczorami na ławce, przytulając się do siebie. pamiętasz? pamiętasz, co mi pewnego wieczoru powiedziałeś? 'pewnie domyślasz się, że ta bajka się kiedyś skończy, kiedy mnie zabiorą. ale wiedz, że zawsze będę przy tobie. pod tym samym niebem, oddychając tym samym powietrzem. mając te same uczucia, przywołując te same wspomnienia' ogarniasz, co wtedy zrobiłeś? zabrałeś moje serce, nie chcąc mi go oddać przez ponad pół roku. pamiętasz to?
|
|
 |
|
mimo, że od stycznia nie mamy kontaktu, ja nadal nie mogę przeboleć tego wszystkiego. często tęsknię i się załamuję. czasami popadam w histerię, płaczę, poddaje się. od tych jebanych pięciu miesięcy nie mogę wysłuchać jednej piosenki, która kojarzy mi się tylko z Tobą. zawsze albo przełączam kanał, albo zatykam uszy i śpiewam sobie coś w myślach. nie daję rady. lecz mimo tego wszystkiego, tego sentymentu, nadal kłębiącego się w środku uczucia, nie pozwolę Ci wrócić. nie tym razem. nie, kiedy jestem szczęśliwa z kimś innym. wybacz. i nie pisz. tak będzie lepiej, rozumiesz to?
|
|
|
|