 |
|
Uwielbiam siedzieć z nogami na biurku, popijając ulubioną herbatę. Uwielbiam w tym samym czasie wąchać bluzę mojego skarba i pisać z nim esy. Uwielbiam przepisywać rozdział z zeszytu na kompa, pisząc niekiedy poprawki i serduszka na marginesach. Uwielbiam słuchać przy tym wszystkim naszych piosenek i czytać jego esy, w których pisze, że jestem jego słońcem i mnie kocha.
|
|
 |
|
Od tych twoich klamstw, aż jebie mi sie we łbie, skarbie. / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
Rano, przed ósmą. Multum ludzi idzie do szkoły, a ja widzę swojego księcia, jak stoi i gada z kumplami. Zauważył mnie i jego kumple odeszli, więc podeszłam do niego. 'Tobie zimno?' Zapytałam, bo miał na sobie dresy i bluzę, gdzie ja szłam w krótkich spodenkach i lekkim, przewiewnym sweterku. 'No, trochę.' Powiedział, uśmiechając się. Spojrzałam na jego kumpli, szli w naszą stronę. 'Dobra, idę' Powiedziałam, odchodząc. 'Ej, a buziak?' Zapytał, łapiąc mnie za rękę. Podeszłam, dałam mu buziaka i odeszłam, słysząc miliony komentarzy. Chuj z nimi, ważne, że go kocham.
|
|
 |
|
nie będziemy szcęśliwi, nie razem, nie w tym życiu..
|
|
 |
|
- Masz jakieś marzenia ? - Mam, jedno . - Jakie? - Zamierzasz je spełnić? - Tak. - To chciałabym być z Tobą na zawsze. Do końca, do śmierci. - Spełni się, obiecuje. / rozmowa z chłopakiem ♥
|
|
 |
|
Końca świata nie będzie! Powymieramy z samotności .
|
|
 |
|
to uczucie gdy tak bardzo chcesz być w Jego ramionach. / mietowyusmiech
|
|
 |
|
Walczę o przyjazn ,którą spierdoliłam parę lat temu.
|
|
 |
|
Pomimo tego ,że tak wiele razy kochała bez wzajemności , w końcu zakochała się w chłopaku ,który odwzajemniał jej uczucie .Nie , nie musiała się zmieniać by to się stało , bo cały czas wierzyła głęboko w sercu ,że Bóg w końcu postawi na jej drodze jej miłość życia i ,że nie potrzebuje do tego białych kozaczków lub różowej miniówki ,która ledwo by zakrywała jej pośladki .Pozostała sobą i to wystarczyło.
|
|
 |
|
i pewnie gdybym miała pamiętnik, twoje imię byłoby na każdej stronie.
|
|
 |
|
tu nie ma nieba - jest prześwit między wieżowcami. a serce to nie serce - to tylko kawał mięsa. no, a życie... jakie życie? - poprzerywane linie na dłoniach. a Bóg? nie ma Boga - są tylko krzyże przy drogach.
|
|
|
|