 |
|
- Dobranoc - NIE BĘDZIESZ MI KURWA MÓWIŁ CO JEST DOBRE, A CO ZŁE.
|
|
 |
|
to nie tak , że ja ci nie ufam . nie ufam dziewczynom . i po prostu panicznie się boję , że jakaś może mi cię odebrać .
|
|
 |
i nie jestem dumna z tego że jak obok Ciebie przechodzę to patrzysz na mnie z bezsilnością i żalem. pomiędzy nami było różnie, te najpiękniejsze chwile w naszym związku nie da się zapomnieć były cudowne, ale więcej było tych złych chwil których nie chce Ci wypominać, ty zapamiętałeś nasz wspólny wypad na piknik na którym się zgubiliśmy i spędziliśmy na łące całą noc patrząc w gwiazdy gdy rano oświadczyłeś że to wszystko zaplanowałeś. za to ja pamiętam jak uderzyłeś mnie w twarz to był pierwszy i przyrzekam Ci że ostatni raz. nie dam się już poniżyć.
|
|
 |
z każdą minutą mam coraz większy mętlik w głowie i nie wiem co zrobić. krążysz w moich myślach 24 na dobę, przez Ciebie nie mogę się skupić na innych sprawach więc mam do Ciebie taką małą prośbę weź kurwa wypierdalaj już z mojej głowy.
|
|
 |
to nie tak, że ja czegoś nie chce, po prostu brak mi pozwolenia na to / przypadkowa
|
|
 |
często nasze marzenia się z zmieniają czasem dlatego ze po prostu już nie chcemy tego osiągnąć z różnych powodów, czasem z braku wiary w siedzie a czasem bo już tego nie chcemy, często zaś uświadamiamy sobie ze po prostu szkoda naszego czasu, ale zamiast starych marzeń mamy nowe i zawsze będziemy marzyc bo marzenia są ważne, bardzo ważne bo bez prób osiągnięcia ich nic nie zyskamy, warto więc ryzykować.
|
|
 |
Uśmiechnął Się, Jakby Chcąc Zapewnić, Że To Tylko Sen.
|
|
 |
cz.3 chwyciłam klamkę, delikatnie otwierając drzwi. na wycieraczce dostrzegłam coś w rodzaju pudełka. nie wiele myśląc, wzięłam go do ręki z powrotem wracając do mieszkania. `to jedyne lekarstwo` przeczytałam nagłówek, rozszyfrowując tym samym kto jest autorem - tak nienaganna kaligrafia mogła należeć tylko do Niego. drżącymi rękami rozpakowałam pudełko. zamarłam. w oczach pojawiły się mroczki, a wszystko dookoła z niebywałą prędkością zaczęło wirować. na dnie pudełka leżał ludzki narząd, była też kartka, z napisem `zawsze byłaś, jesteś i będziesz moim sercem`. / pstrokatawmilosci
|
|
 |
cz.2 uciekając z domu, próbowałam cały ten ból wziąć na swoje barki, ale co jeśli martwili się o mnie? co jeśli wybrałam złe wyjście? nie. z tej sytuacji po prostu nie było wyjścia. śmierć to rzecz nieunikniona. szczególnie w tym przypadku. w końcu kto normalny zgodziłby się zostać dawcą serca? codziennie umiera tysiące ludzi, więc dlaczego akurat mnie miałby spotkać cud? z czarnych przemyśleń wyrwało mnie pukanie do drzwi. właściwie było to jedno, ciche uderzenie pięścią. spojrzałam przez dziurkę od klucza, próbując ustalić tożsamość gościa, lecz ku mojemu zdziwieniu - nie ujrzałam nikogo. ... cdn.... / pstrokatawmilosci
|
|
 |
cz.1 ściskając dłońmi usta, starałam opanować swój krzyk, który mimowolnie wydobywał się z gardła. nie było nikogo, kto mógłby pomóc. kilka dni temu, zerwałam kontakt z wszystkimi, których kochałam. nie mogłam znieść widoku twarzy, które za parę miesięcy miały zniknąć - co prawda na krócej niż wieczność, ale dłużej niż zawsze. wiedziałam, że bez nich znaczę tyle, co nic, ale dopiero teraz teoria zamieniła się w praktykę. `piekło na ziemi`- to właśnie najtrafniejsza definicja samotności, chyba, że istnieje coś gorszego od piekła. mimo egoizmu, który wiernie towarzyszył mi przez całe życie - nie myślałam teraz tylko o sobie. skupiłam się na rodzinie, rodzeństwu, na Nim. nie chciałam ich troski, nerwów czy łez. nie mieli prawa cierpieć, byli zbyt idealni. ..... cdn ..... / pstrokatawmilosci
|
|
 |
po całym dniu kłótni przychodziłeś do mnie z miską truskawek, szampanem i dwoma kieliszkami, szliśmy w nasze ulubione miejsce i zapominaliśmy co było kilka godzin temu liczyło się tylko to ze siedzieliśmy oboje nad brzegiem rzeki, wtedy mogłam Ci wszystko wybaczyć ale teraz już jest za późno.
|
|
|
|