 |
|
Usiadłam i objęłam głowę rękami. Marzyłam, żeby ja odkręcić, położyć na podłodze przed sobą i dać jej takiego kopa, żeby się odchrzaniła i poleciała, gdzie pieprz rośnie, i żebym jej nigdy nie mogła odnaleźć.
|
|
 |
|
- i wiesz, chciałabym żeby kiedyś on żałował, że mógł mnie mnieć, a nie miał. żeby kiedyś zobaczył co stracił...
|
|
 |
|
najbardziej z tego wszystkiego nie lubię beznadziejności samotności tęsknoty i j e s i e n i. nie lubię jesieni dlatego, że gdy idę po mieście i jest mi zimno nie mam po kogo zadzwonić, żeby przyjechał i mnie przytulił.
|
|
 |
|
Kiedyś mnie nie było,
A potem się stałem.
Teraz znów mnie nie ma.
|
|
 |
|
a ja właśnie umieram z miłości... i wcale mi się to nie podoba, oj wcale.
|
|
 |
|
Spędziliśmy razem noc. Co prawda tylko w moim śnie, ale i tak smutno mi, że nie dzwonisz
|
|
 |
|
“ mam być do przesady pruderyjna, kokieteryjnie zalotna, zalotnie figlarna, figlarnie ponętna, ponętnie erotyczna, erotycznie niezaspokojona, a wtedy on zwróci na mnie uwagę. nie daje mi jednak spokoju zasadnicze pytanie: dlaczego to ja mam być taka, śmaka i owaka, aż do erotycznie niezaspokojonej? dlaczego to ja muszę robić z siebie idiotkę, żeby on zobaczył we mnie kobietę? a on? czy nie może tak po prostu podejść, spojrzeć mi głęboko w oczy i czule wyznać: „od pierwszego spojrzenia zwróciłem na ciebie uwagę”? ”
|
|
 |
|
“ I jeżeli całujemy się aż do bólu - jest to słodycz, a jeżeli dusimy się w krótkim, gwałtownym, wspólnie schwyconym oddechu - ta sekundowa śmierć jest piękna. ”
|
|
 |
|
Ale kiedy zostaję sama i przychodzą mi do głowy strzępy wierszy, fragmenty piosenek, którymi można by zapełnić ściany niejednego pokoju, kiedy po raz kolejny chciałabym tą piękną drogą iść z kimś za rękę, to coś mi mówi, że jeszcze potrafię nawet, trochę, zupełnie normalnie i tak jak dawniej - kochać.
|
|
 |
|
Co się dzieje z człowiekiem, kiedy pęka mu serce?
Nic. Zupełnie nic. Przecież żyję, piję herbatę, biorę prysznic, czytam książki, czasem nawet się uśmiecham.. z tym, że każda z tych czynności nie ma najmniejszego sensu, rozumiesz ?
|
|
 |
|
..kilka spraw do załatwienia, kilka miłości do zakończenia i kilka wspomnień do zapomnienia.
|
|
 |
|
jeszcze krok i znowu spadną liście. ale ta jesień będzie inna. inna niż wszystkie. i może nawet nie zauważę, kiedy zacznie się robić chłodno. schowam ręce do Twoich kieszeni.
/tak, chciałabym.
|
|
|
|