głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika xmoblox

 Nie mam poczucia winy z tego powodu  że nie udzielam się społecznie  choć czasem mi to doskwiera  bo samotność jest bolesna. Gdy jednak ruszam między ludzi  mam wrażenie moralnego upadku – to tak  jakby szukać miłości w burdelu.

luckycharm dodano: 31 sierpnia 2014

"Nie mam poczucia winy z tego powodu, że nie udzielam się społecznie, choć czasem mi to doskwiera, bo samotność jest bolesna. Gdy jednak ruszam między ludzi, mam wrażenie moralnego upadku – to tak, jakby szukać miłości w burdelu."

Z każdym naszym spotkaniem angażowałam się coraz mocniej.

smutaaas dodano: 30 sierpnia 2014

Z każdym naszym spotkaniem angażowałam się coraz mocniej.

Chodźmy stąd  proszę.

smutaaas dodano: 30 sierpnia 2014

Chodźmy stąd, proszę.

Zniosłabym wszystko  ale powiedz  jak długo można być oszukiwanym i udawać  że nic się nie dzieje? Jak długo można cierpieć przy każdej rozmowie? Proszę  zrozum mnie choć trochę.

smutaaas dodano: 30 sierpnia 2014

Zniosłabym wszystko, ale powiedz, jak długo można być oszukiwanym i udawać, że nic się nie dzieje? Jak długo można cierpieć przy każdej rozmowie? Proszę, zrozum mnie choć trochę.

Siedząc wieczorami w pokoju pojawia się we mnie takie dziwne uczucie obojętności. W jednej chwili potrafię cieszyć się życiem  uśmiechać się  żartować. W drugiej jestem smutna  oschła i cicha. To przychodzi znienacka. Dopada mnie to i doprowadza do obłędu. Puszcza i odchodzi.

smutaaas dodano: 30 sierpnia 2014

Siedząc wieczorami w pokoju pojawia się we mnie takie dziwne uczucie obojętności. W jednej chwili potrafię cieszyć się życiem, uśmiechać się, żartować. W drugiej jestem smutna, oschła i cicha. To przychodzi znienacka. Dopada mnie to i doprowadza do obłędu. Puszcza i odchodzi.

Jak myślisz  długo jeszcze można oddychać tylko wspomnieniami? Czy długo można bać się tego  że kolejny związek zakończy się w taki sam  bolesny sposób? Kiedy to wszystko mija? Ile czasu potrzeba  aby wyleczyć się ze starej miłości?

smutaaas dodano: 30 sierpnia 2014

Jak myślisz, długo jeszcze można oddychać tylko wspomnieniami? Czy długo można bać się tego, że kolejny związek zakończy się w taki sam, bolesny sposób? Kiedy to wszystko mija? Ile czasu potrzeba, aby wyleczyć się ze starej miłości?

Jak mam się czuć  kiedy najważniejsza dla mnie osoba traktuje mnie  jak powietrze i wiecznie ma ważniejsze sprawy? Jak mam się czuć kochana i dowartościowana  kiedy ciągle sprawia  że czuję się nic niewarta. Każdy kolejny dzień jest gorszy  każdy kolejny dzień przynosi mi więcej bólu.

smutaaas dodano: 30 sierpnia 2014

Jak mam się czuć, kiedy najważniejsza dla mnie osoba traktuje mnie, jak powietrze i wiecznie ma ważniejsze sprawy? Jak mam się czuć kochana i dowartościowana, kiedy ciągle sprawia, że czuję się nic niewarta. Każdy kolejny dzień jest gorszy, każdy kolejny dzień przynosi mi więcej bólu.

I chociaż nie jest łatwo  nie wyciągam białej flagi. Nie sięgam po dragi  jakoś umiem sobie radzić.

toiletpaper dodano: 30 sierpnia 2014

I chociaż nie jest łatwo, nie wyciągam białej flagi. Nie sięgam po dragi, jakoś umiem sobie radzić.

to tylko kilka słów parę rozmów i szczypta uśmiechu. to tylko miliardy skradzionych pocałunków  i setki minut wtulania się w siebie. to przecież wielkie nic  zero minimum   miał prawo o tym zapomnieć  w zastraszającym tempie... miał prawo..   veriolla

veriolla dodano: 30 sierpnia 2014

to tylko kilka słów,parę rozmów i szczypta uśmiechu. to tylko miliardy skradzionych pocałunków, i setki minut wtulania się w siebie. to przecież wielkie nic, zero,minimum - miał prawo o tym zapomnieć, w zastraszającym tempie... miał prawo.. / veriolla

przydałoby się    teksty yezoo dodał komentarz: przydałoby się ;) do wpisu 30 sierpnia 2014
przez sen usłyszałam wibrację telefonu   i chociaż leżał obok łóżka  na nocnym stoliku  walczyłam z myślą  czy mam siłę odwrócić się  i odczytać smsa. po chwili ekran odblokowania oślepiał mnie swoim proszeniem o wpisanie kodu. 'nieznany numer  nie cierpię tego'   pomyślałam spoglądając na nadawcę. 'dawno nie słyszałem Twojego głosu'   odczytałam smsa  i nagle wszystko stało się jasne   zarówno dziwna pora tego smsa  jak i numer  który nagle powtórzyłam w pamięci  bo był z tych usuwanych z wielkim żalem. patrzyłam na ekran  i czułam coraz mocniej bijące serce. czytałam każdą literkę z osobna  zastanawiając się jakim prawem o sobie przypomniał. wyłączyłam telefon odłożyłam go na stolik  i przykrywając się kołdrą  z wielkim bólem w sercu zrozumiałam  że nic już nie będzie tak samo   że ten jeden gówniany sms w środku nocy tak wiele zmieni  tak wiele zepsuje  i tak bardzo przywróci każde wspomnienie.   veriolla

toiletpaper dodano: 30 sierpnia 2014

przez sen usłyszałam wibrację telefonu - i chociaż leżał obok łóżka, na nocnym stoliku, walczyłam z myślą, czy mam siłę odwrócić się, i odczytać smsa. po chwili ekran odblokowania oślepiał mnie swoim proszeniem o wpisanie kodu. 'nieznany numer, nie cierpię tego' - pomyślałam spoglądając na nadawcę. 'dawno nie słyszałem Twojego głosu' - odczytałam smsa, i nagle wszystko stało się jasne - zarówno dziwna pora tego smsa, jak i numer, który nagle powtórzyłam w pamięci, bo był z tych usuwanych z wielkim żalem. patrzyłam na ekran, i czułam coraz mocniej bijące serce. czytałam każdą literkę z osobna, zastanawiając się jakim prawem o sobie przypomniał. wyłączyłam telefon,odłożyłam go na stolik, i przykrywając się kołdrą, z wielkim bólem w sercu zrozumiałam, że nic już nie będzie tak samo - że ten jeden gówniany sms w środku nocy tak wiele zmieni, tak wiele zepsuje, i tak bardzo przywróci każde wspomnienie. / veriolla

...Go nie było. On bywał   od czasu do czasu  czy to między słowami  pocałunkami  czy kolejnymi snami. On się nie zobowiązywał   był wolnym duchem  czasami aż zbytnio. pojawiał się kiedy chciał  i znikał kiedy chciał  ceniąc ponad wszystko swoją wolność. i tym mnie kupił   zaintrygował do granic możliwości...bo widziałam w Nim siebie   tą wredną duszę  która nie definiowała się ze słowem  stabilność   która uwielbiała brak ograniczeń i jakichkolwiek zobowiązań   czystą  nieskazitelną  wolną mnie w Nim widziałam.   veriolla

toiletpaper dodano: 30 sierpnia 2014

...Go nie było. On bywał - od czasu do czasu, czy to między słowami, pocałunkami, czy kolejnymi snami. On się nie zobowiązywał - był wolnym duchem, czasami aż zbytnio. pojawiał się kiedy chciał, i znikał kiedy chciał, ceniąc ponad wszystko swoją wolność. i tym mnie kupił - zaintrygował do granic możliwości...bo widziałam w Nim siebie - tą wredną duszę, która nie definiowała się ze słowem "stabilność", która uwielbiała brak ograniczeń i jakichkolwiek zobowiązań - czystą, nieskazitelną, wolną mnie w Nim widziałam. / veriolla

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć