 |
|
Dziura w moim sercu ma twój kształt i nikt inny do niej nie pasuje .
|
|
 |
|
Uwielbiam jak robisz z siebie idiotę tylko po to, żebym się uśmiechnęła.
|
|
 |
|
Nie mogłam już dłużej siedzieć w domu i myśleć o Tobie. Wyszłam na spacer, włożyłam słuchawki w uszy, puściłam piosenkę, która zawsze kojarzyła mi się z Tobą, i z rękami w kieszeniach patrząc w dół szłam uliczkami parku, w którym często bywałeś. Chciałam powspominać. Po tym jak zakręciłeś mi w głowie, a później z dnia na dzień przestałeś się odzywać i prowadzałeś się z nią, unikałam Cię. Myślałam, że szybciej zapomnę. Z rozmyślań wyrwały mnie czyjeś dłonie na moich oczach. -Zgadnij kto?- powiedziałeś. Ciarki przeszły mi po całym ciele, od razu poznałam Twoje perfumy. -Nie wiem.- skłamałam. -Taa? A przypomnij sobie kogo kochasz jak szalona i o kim śnisz po nocach? - zadrwiłeś, ściągnąłeś dłonie z moich oczu i stanąłeś na wprost mnie. -Chyba nie myślisz, że o Tobie.- wymusiłam uśmiech i pokazałam mu język. Złapał mnie delikatnie za podbródek, popatrzył mi w oczy i powiedział -Wiem, że o mnie, Skarbie.- ugięły się pode mną kolana. Kochałam tego frajera,kochałam jak nikogo na świecie.
|
|
 |
|
Mimo, że wiem jakim skończonym frajerem jesteś, ciągle coś w sobie masz. Nie byłoby problemu, gdyby to nie było 'to coś'...
|
|
 |
|
Prawdziwy Przyjaciel powinien być jak Pamiętnik, któremu można się wyżalić, Bumerang, który zawsze wraca i Dom, do którego drzwi zawsze są otwarte.
|
|
 |
|
co to jest miłość? miłośc jest wtedy kiedy ktoś łamie Ci serce, a najbardziej zadziwiająca rzeczą jest to,że ciągle go kochasz każdym złamanym kawałkiem...
|
|
 |
|
Będę pić tak dużo, aż wypłuczę wszelkie uczucia jakie miałam do Ciebie.
|
|
 |
|
Pocałowałabym Cię w usta by poczuć smak życia.
|
|
 |
|
uwielbiam jak łapie oddech podczas gry w nogę. uwielbiam jak podbiega do mnie zaraz po strzeleniu gola i bierze na ręce ciesząc się z kolejnego punktu. uwielbiam jak całuje mnie w czoło prosząc o dalsze trzymanie kciuków. całego Go uwielbiam.
|
|
 |
|
a potem przez kilka godzin moje serce szybciej biło,
a na twarzy pojawił się uśmiech,
taki szczery,
taki że aż boli szczęka i brzuch i chcesz przestać ale ...
nie możesz, po prostu
|
|
 |
|
nie ma tęsknoty bardziej bolesnej niż tęsknota za tym, czego nigdy nie było.
|
|
|
|