 |
|
kiedy poszedł do mnie i wyrzucając z siebie jeden z tych dennych tekstów na podryw zaczął miziać mnie po udzie - dałam Mu zwyczajnie w twarz. już bez oporów, hamulców, które jeszcze do niedawna przepełniały mnie do cna. zagwizdał cicho pod nosem przenosząc na mnie gniewne spojrzeniem. - nie tak ostro, kicia. - wymruczał starając się zachować twarz przed kumplami. pociągnęłam Go za koszulkę obdarzając szybkim pocałunkiem. zanim już doszczętnie Go odsunęłam delikatnie przygryzłam Jego dolną wargę marszcząc nos. rozległy się ciche gwizdy. odwróciłam się odchodząc, jednak zdążyłam usłyszeć głos jednego z Jego ziomków - 'nie wiesz co tracisz, stary'.
|
|
 |
|
otwórz dłoń i pozwól, że dam Ci moją cząstkę siebie.
|
|
 |
|
Kiedy widzę, jak kąciki Twoich ust rozchylają się i policzki nagle podnoszą, powodujesz, że przenoszę się w całkiem inny świat. /podobnopopierdolony
|
|
 |
|
Bo tak to w życiu bywa, że ludzie przychodzą i odchodzą, mydląc oczy, że jesteśmy ważni, że nie wyobrażają sobie bez nas życia, że nasze zdanie ma znaczenie, że nas uwielbiają, że to, że tamto .. a potem pyk .. i ich nie ma .
|
|
 |
|
Tej nocy kolejny Anioł spadł z nieba. Uderzył głośno o ziemię.
Dlaczego musiałam tamtędy iść? Podeszłam do Niego, podałam dłoń.
Lekko się uśmiechnęłam. Myślałam, że da mi szczęście, że powie jak żyć.
A On wstał, otrzepał się i odszedł.. Pobiegłam za Nim, spojrzałam w Jego
błękitne oczy, chciałam coś powiedzieć.. Przyłożył palec do mych ust- kazał milczeć.
Z Jego skrzydeł wyrwałam jedno pióro. Poszłam w swoją stronę, każdego dnia przykładając je do swego serca w nadziei, że spełni się czar!
Modlę się do gwiazd. Gdy wróci, oddam to,
co zabrałam...
|
|
 |
|
Dziś zobaczyłem Go swego Anioła...był czarny - od stóp po końce skrzydeł. W dłoni trzymał me serce
miażdżąc coraz mocniej...chciałem krzyknąć, by przestał...lecz ono pękło
|
|
 |
|
Zaciskam mocno pięści, w żyłach przyspiesza krew ... To początek jest końca - nadciąga gniew !
|
|
 |
|
lepiej zginąc w walce o przetrwanie niż skonać bezczynnie czekając na lepsze jutro ;)
|
|
 |
|
gdy nie pasujesz do towarzysttwa - nie zmieniaj siebie , zmień towarzysztwo... :)
|
|
 |
|
nigdy nie poddawaj się życiu , spraw by ono poddało się Tobie ...
|
|
 |
|
...jeśli już wiesz na czym stoisz , upewnij się jeszcze koło kogo...
|
|
 |
|
nie wszystko układa się dobrze jak puzzle , odrzuć tą iluzje, bo w życiu bywa różnie! ;]
|
|
|
|