 |
|
mówią walcz o to co kochasz , a później , daj spokój to nie ma sensu.
|
|
 |
|
ja już dawno z Ciebie zrezygnowałam, kochanie.
to, że moje serce jeszcze czasem lunatykuje,
nie ma żadnego znaczenia.
|
|
 |
|
to wszystko jest fantastycznie popierdolone .
|
|
 |
|
zadał mi pytanie czy kiedykolwiek cholernie mi na czymś zależało.powiedziałam,że nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. no bo jak ? miałam mu powiedzieć,że tak - i że chodzi o Niego ? przecież jestem tylko jego kumpelą, która codziennie przed snem pisze mu w smsie o czym myśli, bo On ją o to prosi.
|
|
 |
|
czasami po prostu , nie mam ochoty udawać że jestem szczęśliwa.
|
|
 |
|
chciałabym, abyś kiedyś, bez względu na wszystko co zrobię lub powiem, przytulił mnie, nie mówił jaka jestem, nie krytykował, nie krzyczał, żebyś chociaż raz uświadomił sobie że ja jestem Ci potrzebna.
|
|
 |
|
Któregoś dnia przyjdziesz i powiesz, że się zmieniłam. Ja tylko
wybuchnę śmiechem i odpowiem, że po prostu nie jestem już Twoja.
|
|
 |
|
Czekanie na usłyszenie jego uczuć było jak czekanie na werdykt śmierci, od której ostatecznie usłyszała "to już koniec, nie żyjesz".
|
|
 |
|
Troszkę za Tobą tęsknię.Mniej więcej to chyba nawet więcej niż troszkę,to takie większe troszkę i to troszkę rośnie i robi się coraz większe i większe..
|
|
 |
|
staliśmy na moście. woda obijała się o mury konstrukcji. bałam się. moje ciało przeszywał tak rażący dreszcz, że miałam ochotę wtulić się w ciebie i nie puścić. usiadłeś na barierce. prosiłam cię, żebyś zszedł, bo się martwię. olałeś to. miałeś w dupie fakt, że mam serce w gardle. miałeś w nosie myśl, że moja pikawa bije z prędkością słońca. nie obchodziło cię nic. wydusiłeś z siebie ciche słowa, że mnie kochasz. miałeś świadomość, że jestem z kimś innym. wiedziałeś, że jednak coś do ciebie czuję. starałeś się zapanować nade mną. chciałeś bym mogła zaufać tobie bez granic możliwości. byłam głupia, zaufałam. a ty zacząłeś się śmiać i powiedziałeś, że to żarty. ze łzami w oczach rozbiegłam się i wypadłam przez barierkę. czułam ból. ból w sercu, którego nie da się opisać. wiedziałam, że ranię siebie i osobę, którą kochałam nad życie, dla chłopaka, który chciał wypróbować moją naiwność. udało mu się. udało mu się zniszczyć wszystko.
|
|
 |
|
Dziwnie mi było słuchać Twoich narzekań na temat tego, że ludzie tak ohydnie Cię rozczarowali, bo w stosunku do mnie robiłeś to regularnie.
|
|
 |
|
a jeśli dla Ciebie coś znaczę, okaż to choćby najmniejszym gestem.
|
|
|
|