 |
|
Tak, masz rację, jestem dużym dzieckiem. Ja nie widzę nic złego w tym, że lubię się śmiać, lubię oglądać bajki, zawsze czym się bawię w rękach, że wszędzie mam łaskotki, że lubię kolorowe rzeczy. Ja nie widzę w tym nic złego i dziękuje, że tobie to też nie przeszkadza. Ale teraz szczerze się ciebie pytam: Czy jesteś gotowy wiążąc się z dziewczyną, być przy okazji jej opiekunem? Nie jestem taka jak inne dziewczyny. Nie maluję się, kiepsko flirtuję, ale potrafię kochać. Kochać jak dziecko... z całego serca, nie potrzebując powodu. Ale musisz też wiedzieć, że będąc ze mną, musisz być niepewnym tego co mi do głowy wpadnie i wiedzieć, że nie łatwo jest sprawić by cokolwiek z niej wypadło. Więc jak? Wchodzisz w to?
|
|
 |
|
Jesteś moją inspiracją do najebania się w trzy dupy i
pójścia spać.
|
|
 |
|
Czasami chciałabym być kimś innym.
Czasami chciałabym być wredną,zimną suką dlatego,
że może wtedy nic bym nieczuła.
Na niczym by mi nie zależało,do niczego bym się nie przywiązała,
za niczym bym nie tęskniła...
|
|
 |
|
dziś w nocy siedziałam na parapecie patrzyłam w gwiazdy i zastanawiałam się czy on wie, że mnie traci...
|
|
 |
|
Pewnego dnia na przystanku autobusowym dosiadła się do mnie starsza pani. - Jestem zakochana w tym samym mężczyźnie ponad pięćdziesiąt lat. Byłam naprawdę wzruszona, ale ona dodała wtedy: - Chciałabym tylko, żeby on o tym wiedział .
|
|
 |
|
dziesiątki marzeń, tysiące wspomnień, miliony pocałunków... po to by pozostało nam pól serca.
|
|
 |
|
przytul mnie tak, abym zapomniała o wszystkich złych rzeczach, które mi wyrządziłeś.
|
|
 |
|
i kiedy prawie wszystko sobie poukładałam, ktoś wykrzyczał mi Twoje imię w twarz.
|
|
 |
|
- co robisz ? – uczę się na pamięć pewnych słów . – tak ? a jakich ? i w ogóle , po co ? zasłoniłam ręką kartkę w zeszycie , lecz wiedziałam , że przyjaciółka i tak nie da za wygraną . podniosłam zeszyt tak , żeby mogła zobaczyć i zamknęłam oczy . " nie kocham go " . przeczytawszy to , tylko się zaśmiała i wzięła do ręki długopis skreślając słowo " nie " . - kochasz . – uśmiechnęła się a ja wiedziałam , że jak zwykle ma rację
|
|
 |
|
Nie tolerowała bólu i nie pragnęła walki. Stąpała mocno po ziemi i była realistką. Wymagała od mężczyzn powagi i stabilności.
|
|
 |
|
ale serce nie zawsze ma rację.
|
|
 |
|
masz rację - zaboli. Ale ja też mam rację mówiąc, że z czasem minie..
|
|
|
|