 |
|
siemanko niunia, dobrze znów Ciebie widzieć.
|
|
 |
|
dziś to już nie to, co było między nami wtedy.
|
|
 |
|
nienawidzę Cię, ale to nie wyklucza mojej miłości do Ciebie.
|
|
 |
|
przychodzi taki moment, że jesteś w stanie wybaczyć mu wszystko, byle by znów był blisko.
|
|
 |
|
nie powiem jak mi Ciebie brak, bo nie znam takich słów...
|
|
 |
|
zapal papierosa i puść całe życie z dymem.
|
|
 |
|
twoje oczy to już nie moje okno na świat.
|
|
 |
|
a może tak niechcący wpaść pod samochód ? Albo niechcący podciąć sobie żyły ? Albo niechcący zawisnąć na drzewie przed blokiem ? Ale podkreślam, tak niechcący. Co wtedy? Zatęskniłby ktoś...? / podobnodziwka
|
|
 |
|
ale go kocham i nie ważne ile jeszcze przed nami rozstań i powrotów, kłótni, łez, szczęsliwych chwil, zawsze będę go kochać i nigdy nie nazwę go błędem miłości.
|
|
 |
|
taka jestem, ranie ludzi, nie ważne jakby ważni dla mnie byli, by tylko osiągnąć choć odrobinę szczęscia
|
|
 |
|
po co starasz się być dla niego idealna jak on i tak wybierze inną?
|
|
|
|