 |
|
przypominasz tych wszystkich, którzy mają jakieś zmartwienie,
ale zmartwienia innych nie obchodzą mnie wcale,
bo oczy innych nie są tak niebieskie jak Twoje
|
|
 |
|
przestań pierdolić, wyluzuj się i łap buszka, innej naiwnej niech wysyła serduszka ;)
|
|
 |
|
ostatnio częściej niż z życiem, rozmawiam z jego końcem
|
|
 |
|
pomysł z pokochaniem ciebie był naprawde beznadziejny/mistrzhehe
|
|
 |
|
Czasami to wszystko zaczyna przytłaczać. Uciska na serce, płuca, mózg. I wybuchamy. W formie łez lub krzyku. Wyrzucamy te złe emocje, oczyszczamy się z nich. Chcemy zacząć od nowa. Zaczerpnąć powietrza i uwierzyć, że tym razem damy radę. Ale to niemożliwe. Znów przegramy, przygnieceni stertą problemów, których nie potrafimy rozwiązać. Nawet nie zawalczymy, nie staniemy na linii startu, nie weźmiemy udziału w walce o nasze życie, nie wygramy. Jesteśmy zbyt słabi. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Nie wiem dokładnie, jak mi jest, ale zdecydowanie nie jest mi wszystko jedno / i.need.you
|
|
 |
|
Wiesz jak to jest odkąd nie ma Cię obok ? Moje dni to ciągła monotonia. Czasami się uśmiechnę, ale to tylko do osób ważnych. Ty jesteś ciągle najważniejszy, więc nie marnuję go dla 'bylekogo'. / i.need.you
|
|
 |
|
nazajutrz mróz pustego łóżka, cisza wokół
i wódka która nadal parzy w usta.
|
|
 |
|
dostarczam Ci wszystko dożylnie niewinnie dożylnie ten Twój cały ukochany syf przez zardzewiałą igłę
|
|
 |
|
znów szlug, znów wdech, proszę, nie kochaj mnie bo zabijam Cię
|
|
|
|