głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika wyj3bane

Tam  gdzieś na świecie  na pewno jest lepiej  cieplej  bezpieczniej. Może są większe możliwości  może bardziej cię szanują  można znajdziesz pracę i jeszcze wystarczy ci na życie i na mieszkanie i na samochód. Może twojej rodzinie tutaj będzie lepiej  bo jej pomożesz  Ale przecież tęsknota będzie zawsze wpisana w twoje życie. Bo każdy wybór eliminuje coś  czego nie wybrałaś. I może cię to trzymać do końca życia w okowach takiego „co by było gdyby”. Niech cię to nie truje. Powodzenia  gdziekolwiek jesteś i cokolwiek robisz.   Katarzyna Grochola

yezoo dodano: 7 maja 2014

Tam, gdzieś na świecie, na pewno jest lepiej, cieplej, bezpieczniej. Może są większe możliwości, może bardziej cię szanują, można znajdziesz pracę i jeszcze wystarczy ci na życie i na mieszkanie i na samochód. Może twojej rodzinie tutaj będzie lepiej, bo jej pomożesz, Ale przecież tęsknota będzie zawsze wpisana w twoje życie. Bo każdy wybór eliminuje coś, czego nie wybrałaś. I może cię to trzymać do końca życia w okowach takiego „co by było gdyby”. Niech cię to nie truje. Powodzenia, gdziekolwiek jesteś i cokolwiek robisz. | Katarzyna Grochola

2. Ty zakochałeś się od początku w niej. Mieliśmy robić wszystko to   co robiliście razem.  Do teraz zastanawiam się  czy ja naprawdę jestem tak zjebanym człowiekiem? Czy wszystko zawsze muszę zjebać? Czy w ogóle można mnie lubić  kochać? Czy nie mogę nikomu zagwarantować tyle radości  ile bym chciała?  Najwyraźniej nie zasługuję na nic  za bardzo niszczyłam innych ludzi  że teraz inni mi się opłacają. Od skurwieli nie będę Cię wyzywała  bo kurwa nie potrafię  ale zrób coś z tą pieprzoną przeszłością  uporządkuj ją. Zadzwoń  a nawet jedź do niej. Powiedz wszystko  co Ci leży na sercu. Może już niczego nie uratujesz  ale przynajmniej będziesz miał pewność  że próbowałeś i że czas rozpocząć kolejny rozdział  tylko bez niej  by następna dziewczyna   która się w Tobie zakocha  nie została tak potraktowana jak ja.

estate dodano: 7 maja 2014

2. Ty zakochałeś się od początku w niej. Mieliśmy robić wszystko to, co robiliście razem. Do teraz zastanawiam się, czy ja naprawdę jestem tak zjebanym człowiekiem? Czy wszystko zawsze muszę zjebać? Czy w ogóle można mnie lubić, kochać? Czy nie mogę nikomu zagwarantować tyle radości, ile bym chciała? Najwyraźniej nie zasługuję na nic, za bardzo niszczyłam innych ludzi, że teraz inni mi się opłacają. Od skurwieli nie będę Cię wyzywała, bo kurwa nie potrafię, ale zrób coś z tą pieprzoną przeszłością, uporządkuj ją. Zadzwoń, a nawet jedź do niej. Powiedz wszystko, co Ci leży na sercu. Może już niczego nie uratujesz, ale przynajmniej będziesz miał pewność, że próbowałeś i że czas rozpocząć kolejny rozdział, tylko bez niej, by następna dziewczyna, która się w Tobie zakocha, nie została tak potraktowana jak ja.

1. Możesz mnie po tych słowach uznać za kogo chcesz  ale coś mi w głowie mówi  że jeśli Ci tego nie powiem to nie będę spokojnie mogła zacząć od początku. Może też zaboli  ale z prawdą jest tak zawsze. Jesteś pieprzonym egoistą. Przez ostatnie miesiące próbowałeś zamienić mnie na swoją byłą  bo tak strasznie Ci jej brakowało. Czułam  że to nie jest dobre  ale milczałam. Cały czas wmawiałam sobie w głowie  że tylko przypadkiem o niej wspominasz. Wierzyłam  że będziesz w stanie pokochać taką osobę jak ja  ale było na odwrót.

estate dodano: 7 maja 2014

1. Możesz mnie po tych słowach uznać za kogo chcesz, ale coś mi w głowie mówi, że jeśli Ci tego nie powiem to nie będę spokojnie mogła zacząć od początku. Może też zaboli, ale z prawdą jest tak zawsze. Jesteś pieprzonym egoistą. Przez ostatnie miesiące próbowałeś zamienić mnie na swoją byłą, bo tak strasznie Ci jej brakowało. Czułam, że to nie jest dobre, ale milczałam. Cały czas wmawiałam sobie w głowie, że tylko przypadkiem o niej wspominasz. Wierzyłam, że będziesz w stanie pokochać taką osobę jak ja, ale było na odwrót.

Brakuje mi go  ale co ja na to poradzę   że jest tchórzem  który nie potrafi wyleczyć się z przeszłości? Przecież nie zamienię się w nią. Nie zamierzam udawać kogoś innego  by mnie pokochał. Skrzywdził mnie   ale nie wyzwę go od chuja  gnoja   czy skurwiela   bo to zbyt mocne słowa. Pogubił się  nie dał rady  ale mu wybaczam. Wiem  jakie to ciężkie  nawet po roku odstawić wspomnienia na dolną półkę. Życzę mu  by już się otrząsnął i znalazł szczęście  którego nie potrafił znaleźć we mnie.

estate dodano: 7 maja 2014

Brakuje mi go, ale co ja na to poradzę, że jest tchórzem, który nie potrafi wyleczyć się z przeszłości? Przecież nie zamienię się w nią. Nie zamierzam udawać kogoś innego, by mnie pokochał. Skrzywdził mnie, ale nie wyzwę go od chuja, gnoja, czy skurwiela, bo to zbyt mocne słowa. Pogubił się, nie dał rady, ale mu wybaczam. Wiem, jakie to ciężkie, nawet po roku odstawić wspomnienia na dolną półkę. Życzę mu, by już się otrząsnął i znalazł szczęście, którego nie potrafił znaleźć we mnie.

Chcesz coś przeżyć? To nie planuj  nie przywiązuj się i nie płacz.

estate dodano: 6 maja 2014

Chcesz coś przeżyć? To nie planuj, nie przywiązuj się i nie płacz.

niektóre momenty zmieniają twoje życie  ten może być jednym z nich.

schizzy dodano: 6 maja 2014

niektóre momenty zmieniają twoje życie, ten może być jednym z nich.

awantury  wyprowadzki  ciche dni  sytuacje  których tak naprawdę nie powinno być.

schizzy dodano: 6 maja 2014

awantury, wyprowadzki, ciche dni, sytuacje, których tak naprawdę nie powinno być.

z każdym dniem utwierdzasz mnie w przekonaniu  że nas już nie ma  że nas czas minął.

cynamoon dodano: 6 maja 2014

z każdym dniem utwierdzasz mnie w przekonaniu, że nas już nie ma, że nas czas minął.

2. I śmiejąc się  że znów będziemy spać w okruszkach. Że będziemy jeździć razem na rolkach  siedząc na środku jezdni machać do kierowców  że będziemy chodzić za rękę uśmiechając się do pani  która właśnie siedzi smutna w oknie  że będziemy patrzeć na świat przez różowe okulary.. Że będziemy kapać się w fontannie słysząc za plecami oburzenie innych  co oni robią?! .. Że zrobimy razem coś szalonego  czego dotąd nie mieliśmy odwagi zrobić. Nie mieliśmy bo działaliśmy w pojedynkę a razem przecież miało być tak inaczej  tak dobrze.. Właśnie .. Przestałam się łudzić  że to kiedykolwiek nastąpi..Teraz wiem  że to nigdy nie miało prawa się udać. Nie żałuję  choć straciłam bardzo dużo czasu.. Tracę go nadal.. Nie chcę już cierpieć .

need.you.here dodano: 6 maja 2014

2. I śmiejąc się, że znów będziemy spać w okruszkach. Że będziemy jeździć razem na rolkach, siedząc na środku jezdni machać do kierowców, że będziemy chodzić za rękę uśmiechając się do pani, która właśnie siedzi smutna w oknie, że będziemy patrzeć na świat przez różowe okulary.. Że będziemy kapać się w fontannie słysząc za plecami oburzenie innych "co oni robią?!".. Że zrobimy razem coś szalonego, czego dotąd nie mieliśmy odwagi zrobić. Nie mieliśmy bo działaliśmy w pojedynkę a razem przecież miało być tak inaczej, tak dobrze.. Właśnie .. Przestałam się łudzić, że to kiedykolwiek nastąpi..Teraz wiem, że to nigdy nie miało prawa się udać. Nie żałuję, choć straciłam bardzo dużo czasu.. Tracę go nadal.. Nie chcę już cierpieć .

1.Nawet nie wiesz ile kosztuje mnie codzienna walka z samą sobą. Walka o to by wyrzucić Cię z moich myśli  z moich snów  z mojego życia. Nawet nie potrafisz sobie wyobrazić ile czasu zajmuje mi codziennie pozbieranie się po wczorajszym   a może jest jeszcze szansa  . Ile można to ciągnąć? Kiedy wreszcie zdam sobie sprawę z tego  że Ciebie JUŻ nie będzie. Że już nigdy nie pojawisz się na kartkach  na których zapisana jest moja przyszłość. Czy musiało minąć aż tyle czasu bym wreszcie przestała się łudzić  że kiedyś nam się uda  że nadejdzie czas kiedy będziemy blisko siebie i już nic nie stanie nam na drodze.. Że usiądziemy wspólnie przy śniadaniu i obiedzie i przy wspólnie przyrządzonej kolacji i tak codziennie.. Że będziemy pracować a wieczorami wychodzić na ulicę i cieszyć się sobą. I że soboty byłyby do imprezowania a każdą niedzielę spędzalibyśmy razem w łóżku wygłupiając się  urządzając bitwę na poduszki  przytulając się  oglądając jakieś komedie  jedząc ciastka i

need.you.here dodano: 6 maja 2014

1.Nawet nie wiesz ile kosztuje mnie codzienna walka z samą sobą. Walka o to by wyrzucić Cię z moich myśli, z moich snów, z mojego życia. Nawet nie potrafisz sobie wyobrazić ile czasu zajmuje mi codziennie pozbieranie się po wczorajszym " a może jest jeszcze szansa" . Ile można to ciągnąć? Kiedy wreszcie zdam sobie sprawę z tego, że Ciebie JUŻ nie będzie. Że już nigdy nie pojawisz się na kartkach, na których zapisana jest moja przyszłość. Czy musiało minąć aż tyle czasu bym wreszcie przestała się łudzić, że kiedyś nam się uda, że nadejdzie czas kiedy będziemy blisko siebie i już nic nie stanie nam na drodze.. Że usiądziemy wspólnie przy śniadaniu i obiedzie i przy wspólnie przyrządzonej kolacji i tak codziennie.. Że będziemy pracować a wieczorami wychodzić na ulicę i cieszyć się sobą. I że soboty byłyby do imprezowania a każdą niedzielę spędzalibyśmy razem w łóżku wygłupiając się, urządzając bitwę na poduszki, przytulając się, oglądając jakieś komedie, jedząc ciastka i

Kiedy mój ukochany mnie zostawił  a mimo to ja zdecydowałam się dalej utrzymywać z nim kontakt ludzie dziwili się po co to robię. Kiedy mówiłam  że czekam i mam nadzieję  że wszystko się ułoży pukali się w głowę i twierdzili  że już dawno zwariowałam i powinnam w końcu dać sobie spokój. A teraz kiedy postanowiłam  że to czas odpuścić  zakończyć wszystko  co pozostało i wreszcie przestać czekać twierdzą  że warto jeszcze dać mu szansę  że muszę się zastanowić  że powinnam moment poczekać. Widzisz co bym nie zrobiła w opinii ludzi robię źle. Im wszystkim nigdy nie będzie podobać się to jakie decyzje podejmujemy  więc nie patrz na innych  nie słuchaj ich mądrości tylko żyj według siebie i tego co podpowie Ci serce. To Ty jesteś najważniejsza  nie ludzie  pamiętaj.    napisana

napisana dodano: 6 maja 2014

Kiedy mój ukochany mnie zostawił, a mimo to ja zdecydowałam się dalej utrzymywać z nim kontakt ludzie dziwili się po co to robię. Kiedy mówiłam, że czekam i mam nadzieję, że wszystko się ułoży pukali się w głowę i twierdzili, że już dawno zwariowałam i powinnam w końcu dać sobie spokój. A teraz kiedy postanowiłam, że to czas odpuścić, zakończyć wszystko, co pozostało i wreszcie przestać czekać twierdzą, że warto jeszcze dać mu szansę, że muszę się zastanowić, że powinnam moment poczekać. Widzisz co bym nie zrobiła w opinii ludzi robię źle. Im wszystkim nigdy nie będzie podobać się to jakie decyzje podejmujemy, więc nie patrz na innych, nie słuchaj ich mądrości tylko żyj według siebie i tego co podpowie Ci serce. To Ty jesteś najważniejsza, nie ludzie, pamiętaj. / napisana

minął rok  odkąd moje serce usilnie przestało łaknąć jego towarzystwa. minął rok  a ja stałam się inną osobą. dorosłam  stałam się silniejsza  mądrzejsza. błagałam o jego uczucia  z sercem na dłoni prosiłam  by je przyjął  by się mną zaopiekował. patrzyłam w błękitne tęczówki i starałam się doszukać okruszków miłości  choć ten związek nigdy nie był nam pisany. oszukiwałam samą siebie  żyłam w mydlanej bańce  karmiąc się złudzeniami. po co to wszystko? po co te łzy? po co te szpetne szramy? po co? byłam jak narkoman  z każdym dniem silniej łaknęłam jego uwagi  jego słów  jego dotyku. a on to tak zwyczajnie wykorzystał. byłam dla niego zwykłą marionetką  zabawką  która po udanej zabawie ląduje w kącie. traciłam czas przy mężczyźnie  który nie był mnie wart  który nie dorósł do miłości. mimo wszystko odcisnął we mnie trwałe piętno  które co jakiś czas odżywa. zakotwiczył się w zakamarkach serca  odzywając się niepostrzeżenie. za to właśnie go nienawidzę. przez to czasami umieram.

cynamoon dodano: 5 maja 2014

minął rok, odkąd moje serce usilnie przestało łaknąć jego towarzystwa. minął rok, a ja stałam się inną osobą. dorosłam, stałam się silniejsza, mądrzejsza. błagałam o jego uczucia, z sercem na dłoni prosiłam, by je przyjął, by się mną zaopiekował. patrzyłam w błękitne tęczówki i starałam się doszukać okruszków miłości, choć ten związek nigdy nie był nam pisany. oszukiwałam samą siebie, żyłam w mydlanej bańce, karmiąc się złudzeniami. po co to wszystko? po co te łzy? po co te szpetne szramy? po co? byłam jak narkoman, z każdym dniem silniej łaknęłam jego uwagi, jego słów, jego dotyku. a on to tak zwyczajnie wykorzystał. byłam dla niego zwykłą marionetką, zabawką, która po udanej zabawie ląduje w kącie. traciłam czas przy mężczyźnie, który nie był mnie wart, który nie dorósł do miłości. mimo wszystko odcisnął we mnie trwałe piętno, które co jakiś czas odżywa. zakotwiczył się w zakamarkach serca, odzywając się niepostrzeżenie. za to właśnie go nienawidzę. przez to czasami umieram.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć