 |
Chciałabym to wszystko zacząć od nowa. Kiedy jeszcze nie wiedziałam, że większość ludzi to kurwy, których ulubionym zajęciem jest obgadywanie innych. Kiedy jeszcze nikt tak naprawdę się nie znał, więc nie mógł innych oceniać i próbował się zaprzyjaźnić z każdym. Kiedy jeszcze nie było podziału na żadne grupki, kiedy jeszcze nie było pomiędzy niektórymi osobami takiej nienawiści. A dziś? Dziś wszystko wygląda inaczej. Ludzie, którzy kiedyś byli mi bliscy nagle stali się zupełnie obcy, a rozmowy zamieniły się w pełne milczenia spojrzenia. Wszystko się zmieniło i już nigdy nie będzie takie jak kiedyś, bez względu na to, jak bardzo byśmy chcieli to zmienić. Bo niektórych rzeczy już nie da się naprawić. / dustinthewind
|
|
 |
Wymodliłam sobie to szczęście. Każdym słowem zapisywanym na wszystkim czym popadło sprowadziłam na ziemię Anioła. Pożegnana na dobre z wiarą w miłość dostałam od życia najlepszą niespodziankę jaka mogła mnie spotkać. Nie wierzyłam, że mnie.. cichą, szarą, zamkniętą w sobie osobę może jeszcze spotkać coś dobrego w tym życiu. A jednak. Wstając każdego dnia nie mogę uwierzyć w to co się dzieje.. stając przed lustrem nie dowierzam własnym oczom, że na twarzy już od dwóch lat gości uśmiech, o którym kiedyś tylko słyszałam. Miłość potrafi zdziałać cuda.. uleczyć wszystkie choroby i naprawić serce lepiej niż kardiolog. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
Nie chciałam już za nimi tęsknić i nie pragnęłam, żeby oni tęsknili za mną. Chociaż tęskniłam. Chociaż oni tęsknili. Zawsze." [ NOSTALGIA ANIOŁA ]
|
|
 |
|
Przytulił mnie mocno do siebie, wtedy poczułam, że coś jest nie tak. Mówi się, że jeśli się kocha wyczuje się wszystko, także tak było. Próbowałam się odsunąć od niego, gdyż przysunął mnie do siebie i mocniej przytulił. Zastanawiało mnie co było tego powodem, że aż tak się we mnie wtulił, i nie wydobywał z siebie żadnych słów. Gdy w końcu na mnie spojrzał, zobaczyłam jego łzy, łzy, które wiele znaczyły. - Ty płaczesz? Zapytałam go o co chodzi. Był cholernie smutny i nie odpowiadając nic wtulił się we mnie ponownie. Coś mnie ruszyło. Nie pytając już o nic dotarło do mnie, że go ranię, ranię go tym co robię, i tym co mówię. Dotarło do mnie, że On też potrzebuje wsparcia, którego ostatnio ode mnie go zabrakło. Dotarło do mnie, że On kocha mnie, i nie chce nikogo w zamian. Udowodnił mi to. Jego łzy są najpiękniejszym dowodem miłości jaki mógł mi dać. Kocham Go, najmocniej, jak jeszcze nikogo nigdy nie kochałam. I teraz już wiem, że On potrzebuje mnie tak, jak ja jego.
|
|
 |
Martwię się... Każdy ma inne wartości. Dla mnie najważniejsza jest miłość i to, co z niej wynika. Bo to nie jest uczucie takie jak po zjedzeniu czekolady. Przyjemność można odrzucić. Miłość musi podlegać pielęgnacji. Trzeba o nią dbać i wzniecać jej płomień. Wiele osób powiedziałoby, że to kościelne określenie. Natomiast ja uważam, że nieważny jest sposób w jaki nazywamy uczucia tylko w jaki sposób determinują one nasze czyny. Jestem gotowy umrzeć za osobę, którą kocham ponieważ wiem, że jej istnienie jest dla mnie ważniejsze niż moje własne. Wiem, co to znaczy stracić kogoś kogo się kocha. Wiem jak to jest być odrzuconym. Nie łatwo jest mi zaufać po tym wszystkim, co przeszedłem. Minie sporo czasu. Wiem jednak, że chciałbym spróbować. Mieć wspomnienia razem. Mieć plany wynikające ze wspólnych decyzji. Założyć rodzinę o którą będę dbał jak prawdziwy mężczyzna. Kochać żonę i dzieci ponad wszystko na świecie.
|
|
 |
|
To nie tylko inni muszą mnie znosić. Ja sam muszę siebie samego znosić i nie idzie mi to wcale łatwo./ spadamwgore
|
|
 |
|
Jest najlepszym, co mogło w życiu mnie spotkać. I nie chce nikogo innego, nigdy.
|
|
 |
|
potem płakała. płakała tak, że bałem się, że cała przez oczy wycieknie. / mistrzhehe
|
|
 |
Pilnuj się, aby nikt Cię nie lekceważył, nie zbywał ani po Tobie nie deptał. Powiedz po prostu: Chwileczkę. Jestem warta wszystkiego, kochanie. /net
|
|
 |
Traktował mnie protekcjonalnie. Jak przedmiot. Dla niego nie było istotne czy jestem chłopakiem czy dziewczyną, każdy był dla niego zwyczajną istotą ludzką. Nawet w dzień kobiet, kiedy od obcego mężczyzny usłyszałam głupie życzenia z okazji tego święta, on udawał, że o niczym nie wie. Może to głupie, ale zapragnęłam, żeby zobaczył we mnie kobietę. Specjalnie ubrałam wtedy sukienkę, za którą oglądało się wielu facetów, ale nie on. Dopiero kiedy wysiadałam z samochodu niechcący podwinęła mi się do góry, aż do samych majtek. Wtedy zobaczyłam w jego oczach coś innego. Osiągnęłam to, czego chciałam. Tak, okazał się typowym samcem. / dustinthewind
|
|
 |
A kiedy skończą się wakacje ja już będę innym człowiekiem. Kiedy znów ujrzę Cię w autobusie albo na korytarzu poczuję jedynie obojętność. Nic nie będzie w stanie sprawić, że będę cierpieć. Przestanę odwracać wzrok z obrzydzeniem ilekroć spojrzę w lustro. Będę zupełnie inną osobą, stanę się wolnym człowiekiem, pełnym samoakceptacji i wiary we własne możliwości. / dustinthewind
|
|
 |
Biorę do ręki flakonik perfum, otwieram i wciągam w płuca zapach, którego wtedy używałam, który tak bardzo przypomina mi Ciebie. Przypomina każdy kolejny poranek, w którym ich używałam, a potem biegłam spóźniona na przystanek autobusowy, z tą nadzieją, że też będziesz jechał. Otwieram swoją szafę, dotykam ubrań, które wciąż mają na sobie ślad Twoich spojrzeń. Biorę zeszyt i znów czytam, jak bardzo się wyniszczałam, jak często płakałam i nie miałam siły wstać z łóżka, a jedynego czego pragnęłam to śmierć. Przypominają mi się tysiące zużytych chusteczek, niewypalone do końca papierosy, ilości wypitego alkoholu. Czasem próbowałam uciec, wkładałam buty, i biegłam byle dalej, byle by było mniej powietrza w płucach, byle by pozbyć się tych myśli. Minęło tyle dni, tyle miesięcy, a ja patrząc w przeszłość w końcu widzę, że nie było warto. / dustinthewind
|
|
|
|