 |
|
Co miałam Ci powiedzieć jak odchodziłeś , że bez Ciebie sobie nie poradzę , że jesteś dla mnie najważniejszy, ale gdy odwróciłeś się łza spłynęła nie miałam siły by błagać Cię o szanse, upadłam zacisnęłamm zdjęcie i czułam że zawalił mi się świat./
|
|
 |
|
Jesteś człecze pojebany i nie uda Ci się nas skłócić xd. Jebaj się mały pałką po lodach ; ] / nitka
|
|
 |
|
_Wielu woli się zalać, bo świat jest straszny W poszukiwaniu szczęśćia wyruszają na dno flaszki
|
|
 |
|
Słuchawki odcinają mnie od rzeczywistości `.
|
|
 |
|
on nie pytał skąd te blizny, czemu je zasłania swetrem,
a ona czemu on nigdy nie chciał jeździć metrem.
|
|
 |
|
Boże, proszę, nie każ mi tak skończyć,
to jak uciec śmierci, a potem wysłać za nią list gończy .
|
|
 |
|
wtedy pierwszy raz poczuł jakby uciekł z trumny,
tytuł brzmiał: sześć ofiar, on miał być siódmy.
|
|
 |
|
Wiesz jak jest, wystarczy jedno spojrzenie,
jej wystarczył jeden gest, a już wiedziała,
że on jest jej przeznaczeniem.
|
|
 |
|
On szedł i patrzył na nią jakby mówił znasz mnie jak z nut
i wtedy jakiś wóz strzaskał jego czaszkę o bruk.
|
|
 |
|
a kofeina w walce z morfeuszem da jej sukces.
|
|
 |
|
'Wielu mówi, że pewnie jestem chora umysłowo A jeśli ktoś mnie słucha to ma też coś z głową Grzesze mową, grzeszę myślą i uczynkiem Jeszcze nie zdjełaś spodni, a już w chacie śmierdzi tyłkiem Sprawdź moją nawijke i bądź jednego pewna Że jestem mechaniczną piła wśród lirycznych drewien Boisz się Love Forever? i słusznie Skurwysynu siedze pod twoim łóżkiem! Rusz się, biorę na cel wszystko co ucieka Na bicie i dekach Creon tnie jak maczeta Płynie czerwona rzeka, w plecach sterczy Checkan Ćwiartuje i siekam już od prawie trzech dekad Zegar cicho tyka, jestem bombą na lotnisku Jestem hukiem eksplozji i rażącym światłem błysku Ty chłystku, jestem zaprzeczeniem pacyfizmu Personifikacją grzechu, za którą umierał Chrystus Ze ścisku sideł już się nie wyliżesz I trudno się spierdala skacząc na jednej girze Ja wytropie Cię jak wyżeł, zgniote drugi piszczel To moja prosta taktyka - dopadam i niszcze .'
|
|
 |
|
To gdy śmierć zapuka, zamiast niej bez wahania skoczysz w jej paszcze.
|
|
|
|