 |
|
Jeżeli nerwica ma polegać na tym, że człowiek pragnie dwóch, zupełnie sprzecznych ze sobą rzeczy naraz, to owszem, w takim razie jestem wariatką! Wiem, że przez całe życie będę się miotała pomiędzy różnymi, wykluczającymi się nawzajem pragnieniami
|
|
 |
|
Nienawidzę tego uczucia, że nie mam nikogo przy sobie. Wszystko się pozmieniało, nawet nie zauważyłam kiedy. Nie miałam szansy się przed tym obronić... cholerna ja. Chcę czego innego, innego otoczenia, innych ludzi, innego miasta. Dlaczego doprowadzacie mnie do takich myśli?
|
|
 |
|
Widzę jak udajesz, że nie patrzysz. Ale wiem, że w duchu cieszysz się, że mnie widzisz...
|
|
 |
|
I.. ślubujesz mi uśmiech przy kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę .?
|
|
 |
|
Budzić się i chodzić spać we własnym niebie..
|
|
 |
|
Myślałeś, że jestem jedną z tych dziewczyn, które po tym, jak się je odrzuci płaczą pod kołdrą ? To kolejny dowód na to, że nie powinieneś myśleć.
|
|
 |
|
Włączam piosenkę, oglądam teledysk. I od razu mam scenę w głowie, której jesteśmy głównymi bohaterami. Bo przecież marzyć każdy może.
|
|
 |
|
Kiedy tak bezczelnie się patrzysz, każdy cal mnie chce do ciebie podejść i zapytać czy czegoś chcesz. I uwierz, wolała bym, żebyś chciał.
|
|
 |
|
Pamiętasz ten dzień, kiedy patrzyłeś na mnie z góry na dół, ja na ciebie tak samo ? Jakbyśmy byli dla siebie dostatecznie dobrzy. Byłeś. Za dobry. Mam nadzieję, że nie myślałeś tak samo o mnie.
|
|
 |
|
Maluję na czerwono paznokcie, ubieram sexowną bluzkę, eye-liner`em podkreślam oczy. Mam gdzieś szkolne zasady. Bo wiem, że gdy tak wyglądam, to nie możesz oderwać wzroku. Zapamiętaj kochanie: ja jestem kocicą, ty moim śniadaniem.
|
|
 |
|
też tak masz? że brniesz w coś, chociaż wiesz, że sensu w tym brak?
|
|
|
|