 |
|
pokochać to największe ryzyko ze wszystkich. to oddanie swojej przyszłości i swojego szczęścia w ręce drugiego człowieka. to zaufanie bez reszty. to odsłonięcie swoich słabości. i tak, właśnie Cię kocham.
|
|
 |
|
byłabym genialną koszykarką - perfekcyjnie daje kosze, idealnie rzucam, a skoki też mam nieźle opanowane - szczególnie te w bok .
|
|
 |
|
"trzymamy się za ręce,by mógł trwać ten stan."
|
|
 |
|
''wspominam,ale proszę zastanów się czy to wszystko moja wina?''
|
|
 |
|
''i czujemy się bezpiecznie jakby cały świat był dla nas.''
|
|
 |
|
gardzę ludźmi, którzy najpierw mnie do siebie przyzwyczajają a później odchodzą
|
|
 |
|
Za każdym razem, kiedy mnie odtrąca mam ochotę umrzeć
|
|
 |
|
Zjebałeś wszystko, ale ona wciąż na Ciebie czeka.
|
|
 |
|
I wiesz jakie to jest kurwa trudne, zasypiać z myślą że jutro znowu się obudzisz ze słowami 'co ja do chuja robię na tym świecie?'
|
|
 |
|
kobieta ma tyle siły, że zadziwi mężczyzn. dźwiga ciężary losu, rozwiązuje problemy, jest pełna miłości, radości i mądrości. uśmiecha się, gdy chce krzyczeć, śpiewa, gdy chce się jej płakać, płacze, gdy się cieszy i śmieje, gdy sie boi. jej miłość jest potężna. jedyna niesłuszna w niej rzecz to to, że często zapomina, ile jest warta.
|
|
 |
|
czasami marzę o tym, by przesłać Ci bicie serca, wilgoć ust, ciepło dotyku, by przesłać cząstkę siebie, nadać ją sms-em, wystukać w kodzie znaków, które powiedzą więcej niż słowa.
|
|
 |
|
spójrz w moje oczy - co widzisz? nic. tak to tylko pustka. pustka wymieszana z obłąkaniem. ja szaleję wiesz? umieram, choć tak naprawdę żyję. pytanie po co? po co mam witać każdy nowy dzień uśmiechem, skoro to od zawsze szukane szczęście omija mnie szerokim łukiem. nie, nie próbuję by przyszło do mnie na siłę. chcę poczuć, że przyszło, w chwili, kiedy będę mogła stwierdzić, że to w tym momencie ogarnia mnie to cudowne uczucie szczęścia. nie chcę by było ono przelotne. chcę wiedzieć, że pojawiło się z jakiegoś powodu, że chce się zadomowić i zostać na dłużej. te okropne noce, kiedy budzę się z podkrążonymi oczami uczą mnie, by nie robić wszystkiego na siłę. czasem warto poczekać, zatrzymać się i oddychać, powoli. stanąć na zgiełku ulic, patrzeć na mijające cię osoby i zastanawiać się co ja tutaj robię. przecież mogę iść inną ścieżką, tą cięższą, by spotkać upragnioną osobę i to od zawsze oczekiwane szczęście. tego chcę. / notte.
|
|
|
|