 |
|
a jak nie ma się po co żyć, można się poddać?
|
|
 |
|
Mimo dzisiejszego dnia, ja nigdy o Tobie nie zapomnę. Zawsze będę wspominać Cię tak jak na początku, kiedy chciałeś powiedzieć, że mnie kochasz i tak słodko się stresowałeś. Te kilka lat nauczyło mnie wielu rzeczy z tych dobrych, żeby nigdy nie odpuszczać i zawsze wierzyć do końca a z tych złych, że nie warto wchodzić dwa razy do tej samej rzeki i czasem trzeba coś zakończyć nawet jeśli to bardzo boli. Kochałam zawsze szczerze mimo dzisiejszych słów. Bądź szczęśliwy.
|
|
 |
|
Moje imię podoba mi się tylko wtedy gdy On je wypowiada.
|
|
 |
|
Jesteś autorem najpiękniejszych chwil mojego życia.
|
|
 |
|
Ty należysz do mnie, ja do Ciebie, i to jest nasz świat.
|
|
 |
|
jakiś głos szeptał mi do ucha ostatnią część wersu, że Ty i ja, że jak to tak i, że to nie ma sensu.
|
|
 |
|
nie bój się.. kochaj mnie,po kres. Jeszcze dziś wznieśmy się do gwiazd..
|
|
 |
|
nie daj mi odejść. nie pozwól, bym znów zepsuła coś, co tak naprawdę jest dla mnie cholernie ważne. zatrzymaj mnie, przyciągnij mocno do siebie bym mogła się otrząsnąć. zbyt wiele słów mówię w przypływie emocji. czasem nawet ich żałuję wiesz? ale nie umiem inaczej. nie potrafię wyrażać uczuć, słowo przepraszam nie potrafi przejść mi przez usta. więc zatrzymaj mnie, bo nie kontroluję tego całego syfu, który mnie ogarnia. nie mam serca, nie wiem co nas łączy, ale wiesz, gdzieś tam w środku jednak robi się cieplej, kiedy jesteś blisko. naucz mnie kochać. pokaż, że warto Ci zaufać, że tym razem nie upadnę na twarz, po kolejnym rozstaniu. bądź przy mnie. / notte.
|
|
 |
|
Gdyby ludzie potrafili czytać w moich myślach, pewnie często dostawałabym po twarzy.
|
|
 |
|
W pewnych momentach łzy lecą, jak kostki domina pchnięte przez człowieka.
|
|
 |
|
Nie szanując samej siebie nie wymagaj szacunku od innych. / napisana
|
|
 |
|
To przez tą samotność, wiesz? wszystko, wszystko przez to, że on i ja i ona do tego i te odejścia i powroty i depresja i terapia, nerwica i kurwa w głowie mi się popierdoliło a oni ciągle pytają "czemu?" bo kurwa tak, bo mam źle w sobie, bo czuje się okropnie i nie chcę tu żyć, bo oni mi mówią, że on dzisiaj wraca a ja myślałam, że poukładałam wszystko i wiesz, nie chcę Go tu, nie chcę Go widzieć, mam dość, oh kurwa, kurwa, muszę wyjść zapalić.
|
|
|
|