głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika wooowa

Największym błędem jest udawanie   że to co nas boli  jest dla nas obojętne.

estrellax3 dodano: 16 kwietnia 2012

Największym błędem jest udawanie, że to co nas boli, jest dla nas obojętne.

są takie kwiaty  których nie wolno zrywać. są  tacy ludzie  dla których warto oddychać  są takie miejsca  do których  warto wracać  są granice  których się nie przekracza.

estrellax3 dodano: 16 kwietnia 2012

są takie kwiaty, których nie wolno zrywać. są tacy ludzie, dla których warto oddychać, są takie miejsca, do których warto wracać, są granice, których się nie przekracza.

dlaczego jak się przypadkiem spotykamy to tylko ja czuję tą niezręczność Ty zachowujesz się jak gdyby nigdy nic po prostu przechodzisz obok mnie czasem nawet nie dostrzegając mojej obecności

estrellax3 dodano: 16 kwietnia 2012

dlaczego jak się przypadkiem spotykamy to tylko ja czuję tą niezręczność Ty zachowujesz się jak gdyby nigdy nic po prostu przechodzisz obok mnie czasem nawet nie dostrzegając mojej obecności

idealny to może być makijaż  a nie mężczyzna.

estrellax3 dodano: 16 kwietnia 2012

idealny to może być makijaż, a nie mężczyzna.

uwielbiam czuć Twój oddech na szyi   3.

estrellax3 dodano: 16 kwietnia 2012

uwielbiam czuć Twój oddech na szyi < 3.

Zdesperowana nastolatka   która straciła miłość swojego życia.

estrellax3 dodano: 16 kwietnia 2012

Zdesperowana nastolatka, która straciła miłość swojego życia.

znalazłam usta  których kształt kocham  gdy się śmieją.

estrellax3 dodano: 16 kwietnia 2012

znalazłam usta, których kształt kocham, gdy się śmieją. ;*

Dopóki nie poznałam Ciebie nie wiedziałam   że tak bardzo można chcieć o kogoś walczyć..

estrellax3 dodano: 16 kwietnia 2012

Dopóki nie poznałam Ciebie nie wiedziałam, że tak bardzo można chcieć o kogoś walczyć..

CHYBA DAWNO NIE BYŁO TAK CH OWO     .

estrellax3 dodano: 16 kwietnia 2012

CHYBA DAWNO NIE BYŁO TAK CH*OWO -,- .

nie pojmuję sposobu w jaki to wszystko zniszczyliśmy. nie wiem którędy dopuściliśmy do siebie całą tą toksyczność. jak pojawiło się między nami tyle niedomówień   między dwojgiem ludzi  którzy mówili sobie wtenczas o wszystkim  analizując nawet zjedzone śniadanie. wybraliśmy inne drogi na tamtym skrzyżowaniu  nie przeczuwając  że zarówno u mnie  jak i u Niego  pojawią się przeszkody nie do pokonania w pojedynkę.

definicjamiloscii dodano: 15 kwietnia 2012

nie pojmuję sposobu w jaki to wszystko zniszczyliśmy. nie wiem którędy dopuściliśmy do siebie całą tą toksyczność. jak pojawiło się między nami tyle niedomówień - między dwojgiem ludzi, którzy mówili sobie wtenczas o wszystkim, analizując nawet zjedzone śniadanie. wybraliśmy inne drogi na tamtym skrzyżowaniu, nie przeczuwając, że zarówno u mnie, jak i u Niego, pojawią się przeszkody nie do pokonania w pojedynkę.

coraz dziwniej smakuje ta wódka  mieszająca się z kolejnymi łzami o słonym posmaku.

definicjamiloscii dodano: 14 kwietnia 2012

coraz dziwniej smakuje ta wódka, mieszająca się z kolejnymi łzami o słonym posmaku.

na twarzy miałby wypisane zdziwienie. bynajmniej początkowo  stopniowo pojawiłaby się także domieszka złości  która z każdą sekundą przybierałaby na sile. prędzej czy później zacząłby krzyczeć coś o tym jak zawiódł się na mnie. złapałby w dłoń przezroczystą butelkę i roztłukł ją o ścianę  kalecząc się  a ja patrzyłabym tylko na resztki spływającej wódki na podłogę. wygłosiłby przemowę o moim braku hartu ducha  który miał przeze mnie przemawiać. powiedziałby szereg raniących słów  zacisnąłby boleśnie palce na moich ramionach  katowałby mnie bezdusznie. ale to wszystko nic... ważne  że byłby.

definicjamiloscii dodano: 14 kwietnia 2012

na twarzy miałby wypisane zdziwienie. bynajmniej początkowo, stopniowo pojawiłaby się także domieszka złości, która z każdą sekundą przybierałaby na sile. prędzej czy później zacząłby krzyczeć coś o tym jak zawiódł się na mnie. złapałby w dłoń przezroczystą butelkę i roztłukł ją o ścianę, kalecząc się, a ja patrzyłabym tylko na resztki spływającej wódki na podłogę. wygłosiłby przemowę o moim braku hartu ducha, który miał przeze mnie przemawiać. powiedziałby szereg raniących słów, zacisnąłby boleśnie palce na moich ramionach, katowałby mnie bezdusznie. ale to wszystko nic... ważne, że byłby.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć