 |
|
kiedy przez przypadek sie ostatnio spotkalismy gdziEs na ulicy to balam sie tego ze kolejna noc spedze ze lzami w oczach ze dla ciebie juz nic nie znacze ale o dziwo nawet nie pomyslalam o tobie przez sekunde az do dzisiaj . Bo dzisiaj znowu cholernie mi cie brak
|
|
 |
|
"I mimo, że jesteśmy już innymi ludźmi, wciąż patrzymy na to samo niebo."
|
|
 |
|
Przepraszam ale nie potrafie być dla ciebie tym kim byś chciał bym była
|
|
 |
|
Myslalam ze nikt mi nigdy nie da takiego szczescia jak on. Mylilam sie. Bo w tym momencie chodz trudno w to uwierzyc jestem duzo szczesliwsza i to z kims kto kompletnie nie pasuje do idealu jaki mam w glowie, jest totalnym jego przeciwienstwem. To dziwwne patrzec w inne oczy i widziec to co kiedys w twoich..
|
|
 |
|
"Są takie kwiaty, których nigdy nie zerwiesz. Są takie uczucia dla których warto jest cierpieć.."
|
|
 |
|
I naprzykład ja się zakochałem, tak bardzo, że zpytałem czy ze mną chciałaby spędzić resztę życia...a Ona odmówiła. Wtedy postanowiłem nigdy więcej nie oddać nikomu mego serca..
|
|
 |
|
Kiedy jest obok jestem zawsze tak szczęśliwa, taka radosna, zawsze wszystko wtedy jest lepiej. Kiedy jest obok mam ochote go czasami udusic, tak bardzo mnie potrafi zdenerować. Ale są chwile kiedy pragne go pocałować, przytulić, tak po prostu. A kiedy pyta mnie co do niego czuje, nie potrafie mu odpowiedzieć, nie potrafie bo sama nie wiem..
|
|
 |
|
"Powiem ci. Zmarnowaliśmy świt, a tego nie wybaczy nam żadne niebo" - James Douglas Morrison,
|
|
 |
|
"Słowa staniały. Rozmnożyły się, a straciły na wartości. Są wszędzie. Jest ich za dużo. Mrowią się, kłębią, dręczą jak chmary natarczywych much. Ogłuszają. Tęsknimy więc za ciszą. Za milczeniem. Za wędrówką przez pola. Przez łąki. Przez las, który szumi, ale nie ględzi, nie plecie, nie tokuje."
Ryszard Kapuściński
|
|
 |
|
W końcu szczęście się do mnie uśmiechnęło !
|
|
 |
|
Co z tego, że moje serce bije, skoro moja dusza się spaliła? Przecież każdy uzna, że to nic takiego. A czy ktokolwiek pomyśli o tym, że moja dusza to coś więcej niż tylko pewien stan emocjonalny, w jakim się znajduję? Przecież moja dusza to część mojego serca. Kawałek życia, który chowam, gdzieś głęboko w sobie. To wizytówka mojej osobowości, cech charakteru, jakimi dotychczas się legitymuję. To część podświadomości, która pozwala mi swobodnie oddychać, aby żyć, robić to co kocham... Jednak nie czuję już, abym ją posiadała. Owszem, są jakieś cząsteczki elementarne, które pozostały w moim ciele, ale jest ich niewiele. Niedługo i one się wypalą, jak cała reszta mnie. A wtedy nadejdzie czas, gdy zniknę z powierzchni tego świata. Ucieknę w głębokie zapomnienie, gdzie nikt mnie nie odnajdzie. Nie zacznę nowego życia. Będę dryfować na powierzchni starych błędów, które staną się moimi wyrzutami sumienia.
|
|
|
|