 |
|
Chodź, przyłóż ucho do mojej klatki piersiowej i posłuchaj jak bije popękane serce. / napisana
|
|
 |
|
Wszyscy niemal czekali na narodziny dziecka Kate i ksiecia Williama, ja o wiele bardziej czekam na Twojego chrzesniaka! Tak to juz DZISIAJ ! :D Mialam maluszka poznac,no ale chyba wtedy mowiac to nie myslales,ze mnie zostawisz.To nic i tak czekam razem z Toba, mam nadzieje,ze bedzie to silny i zdrowy chlopczyk:) Tak jak chciales.Bedziesz dobrym wujkiem,sprawuj sie!:)
|
|
 |
|
Kazdego dnia otrzymuje nowy pakiet.Pakiet ten nie zawiera darmowych smsow do wszystkich sieci,ani tysiaca minut rozmow z wybranym numerem gratis. Pakiet ten jest czyms bardziej niezwyklym i samej trudno mi to zrozumiec.Pakiet ten zawiera codziennie nowe sily aby kochac Jego osobe,chociaz poprzedniego dnia kladlam sie spac z wielkim zalem,zloscia do Niego i zapieralam sie,ze jutro juz nie bede tak naiwna by dalej na Niego czekac i sie o Niego martwic.To nieprawdopodobne,ale kazdego ranka otrzymuje pakiet samych dobrych emocji do Niego,a nawet jesli gdzies tam w srodku tla sie i te gorsze to nie sa one juz tak dominujace.Nie otrzymuje juz nic od Niego,wrecz przeciwnie kazdego dnia niemal codziennie rozczarowuje sie Jego zachowaniem,a jednak kazdy poranek uczy mnie kochac Go na nowo,dojrzalej,pomimo wszystkiego.Kazdego dnia otrzymuje od tego Kogos z gory pakiet dobrych emocji,tak jakby chcial mi przez to powiedziec : KOCHAJ GO, WYBACZAJ. I wiem,ze tak jest,bo sama moglabym Go tylko znienawidzic.
|
|
 |
|
Coraz trudniej mi sie nie buntowac przeciw Bogu. Coraz czesciej mam zal i nie moge pojac dlaczego mnie to wlasnie spotkalo, dlaczego akurat Jego osobe postawil na mojej drodze, i najwazniejsze-dlaczego na tak krotko?Coraz czesciej moja rozpacz jest glosem wolajacym o cud.Coraz czesciej zastanawiam sie dlaczego Bog nie da nam drugiej szansy i nie dokona w Nim zmian,przeciez skoro istnieje, a chce w to wierzyc to moze WSZYSTKO,a tym bardziej sprawic,by On ujrzal swoj blad i zobaczyl kogo stracil.Owszem,coraz czesciej obwiniam o to co sie wydarzylo Boga, przyjaciol,rodzine,ale kiedy te najtrudniejsze momenty mina, kiedy fala goryczy,rozpaczy i bolu oddali sie na troche,by za niedlugi czas znow powrocic,uswiadamiam sobie,ze przeciez prawda jest taka iz to On postanowil odejsc i to wlasnie On jest za WSZYSTKO odpowiedzialny.Nikt inny.Czlowiek sam podejmuje decyzje,Bog jedynie moze dopomoc w realizacji tych dobrych.Staram sie to zapamietac,chociaz jest to ciezka lekcja pokory,wiary i wytrzynalosci.
|
|
 |
|
Potrzebuję Ciebie. Tak Ciebie, właśnie Twoich brązowych oczu i tego przenikliwego spojrzenia. Twoich ust, które kiedyś składały najsłodsze pocałunki. Twoich dłoni, które tak idealnie pasowały z moimi. Twojego uśmiechu, który onieśmielał mnie za każdym razem. Twojego najpiękniejszego zapachu, który przyprawiał mnie o zawroty głowy. Twoich słów, które otulały moje serce. Potrzebuję bezpieczeństwa, które dawała mi Twoja osoba. Potrzebuję uczuć, chwil uniesień, szczęścia. Potrzebuję tego, co miałam wtedy kiedy razem szliśmy przez życie. Potrzebuję Cię, potrzebuję bo wciąż nie umiem żyć. / napisana
|
|
 |
|
I jest przy mnie ciagle, choc tak daleko ode mnie. Jest przy mnie bez przerwy, bo jest w moim sercu.
|
|
 |
|
Jest dla mnie wazny,pomimo tego co mi zrobil. Jest dla mnie wazny,mimo iz mnie zostawil. Jest dla mnie wazny, choc wszyscy nastawiaja mnie przeciw Niemu. Jest dla mnie wazny, chociaz tak dlugo juz Go nie ma. Jest dla mnie wazny i bedzie, niech w koncu wszyscy przyjma to do wiadomosci. Jest i bedzie pomimo i wbrew temu co sie stalo i jeszcze wydarzy. I nie przekresle Go, bo to jego czyn jest karygodny, a nie On sam.
|
|
 |
|
Nie chcę Twojej miłości ani Twojej tęsknoty. Nie potrzebuję Twoich słów na dobranoc, czułych spojrzeń czy namiętnych pocałunków. Muszę postawić sprawę jasno. Popełniłam ogromny błąd pozwalając Ci na takie zaangażowanie. Chociaż mówiłeś, że nie naciskasz i dajesz mi czas to ja wiem, że serca nie oszukasz i ono samo, bez konsultacji z rozumem zaczęło czuć coś więcej. I widzę to w Twoich oczach, nie musisz zaprzeczać. Bardzo mi przykro, że tak wszystko wyszło, bo nigdy nie chciałam nikogo zranić. Ja po prostu okazałam się zbyt słaba, a Ty zjawiłeś się zbyt szybko. To wszystko moja wina, bo nie powinnam pchać się w czyjeś życie, kiedy jeszcze częściowo tkwię w przeszłości. Próbowałam oszukać siebie, a oszukałam dodatkowo Ciebie. Jestem beznadziejna, wybacz. / napisana
|
|
 |
|
Nie potrafię uwierzyć, że to wszystko dzieje się naprawdę. Moje życie obrało dziwny tor. Wszystko toczy się tak jakby poza mną. Nie poznaję samej siebie i nigdy nie sądziłam, że jestem zdolna do takich rzeczy. Ranię nie tylko jego, ale i siebie. Nie mam pojęcia po co to robię. Zapraszam go do swojego życia, chociaż tak naprawdę tego nie chcę. Patrzę na niego pustym wzrokiem, a on gdyby mógł wlałby we mnie całą miłość tego świata. Tuli mnie, a ja nie czuję nic, wmawiam sobie tylko, że tak jest dobrze i to pozwoli zapomnieć mi o dawnym życiu. Jestem podła robiąc to wszystko, bo tak naprawdę, nawet gdy spędzam czas w jego towarzystwie to w głowie ciągle jest ktoś inny. Coraz bardziej gubię się w swoich czynach i z dnia na dzień coraz trudniej mi z tego się wyplątać tak żeby mniej bolało. Już nie wiem, co mam robić i gdzie szukać ratunku, ale to wszystko mam na swoje życzenie. To ja sama tak sobie namieszałam, naiwna. / napisana
|
|
 |
|
Czasem jeszcze po cichu, w głębi duszy proszę Boga o Twój powrót. Jednak kiedyś przestanę na Ciebie czekać, a jeżeli akurat wtedy zechcesz wrócić to mam nadzieję, że zrozumiesz moją obojętność i tą pustkę w oczach wypaloną Twoją tak długą nieobecnością. / napisana
|
|
 |
|
Uwielbiam Cie,ale dobranoc :*
|
|
 |
|
Jestem wiezniem wlasnego serca. Mam dosc juz tego natloku bolesnych uczuc i nieopadajacych emocji. Chcialabym, wiec prosic o wyrok w zawieszeniu, zeby choc na troche poczuc sie wolna.
|
|
|
|