głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika withbrokenheart

Chciałabym pójść z Tobą na spacer i powiedzieć Ci jak bardzo potrzebuję kogoś takiego jak Ty.

zmadrzeej dodano: 10 października 2011

Chciałabym pójść z Tobą na spacer i powiedzieć Ci jak bardzo potrzebuję kogoś takiego jak Ty.

Słodkich snów  Ty egoistyczny skurw ysynie.

zmadrzeej dodano: 10 października 2011

Słodkich snów, Ty egoistyczny skurw*ysynie.

i nie zapomnę Jego wzroku Gdy mnie tak bardzo pożądał.

zmadrzeej dodano: 10 października 2011

i nie zapomnę Jego wzroku Gdy mnie tak bardzo pożądał.

wakacyjna przygoda   która stała się czymś więcej .

zmadrzeej dodano: 10 października 2011

wakacyjna przygoda , która stała się czymś więcej .

hektolitry wódki i tysiące papierosów    oto do czego mnie doprowadziłeś .

zmadrzeej dodano: 10 października 2011

hektolitry wódki i tysiące papierosów - oto do czego mnie doprowadziłeś .

Była zwykłą nastolatką  a zarazem niezwykłą. Uwielbiała długie spacery donikąd  pijąc malinowego Kubusia. Kochała godzinami opowiadać o swoich uczuciach i wygłaszać swoje poglądy o życiu. Często upadała  ale robiła wszystko by wstać  przez co była silniejsza. Kochała żyć chwilą cieszyć się każdym porankiem i kroplami deszczu.. Płakała  często płakała gdy przestawała wierzyć w cokolwiek  ale szybko ocierała łzy i wszystko naprawiała. I za to wszystko  była jego ideałem  który kochał ponad życie.

zmadrzeej dodano: 10 października 2011

Była zwykłą nastolatką, a zarazem niezwykłą. Uwielbiała długie spacery donikąd, pijąc malinowego Kubusia. Kochała godzinami opowiadać o swoich uczuciach i wygłaszać swoje poglądy o życiu. Często upadała, ale robiła wszystko by wstać, przez co była silniejsza. Kochała żyć chwilą,cieszyć się każdym porankiem i kroplami deszczu.. Płakała, często płakała gdy przestawała wierzyć w cokolwiek, ale szybko ocierała łzy i wszystko naprawiała. I za to wszystko, była jego ideałem, który kochał ponad życie.

Nie przepraszaj  mam to w dupie  przeproś siebie

zmadrzeej dodano: 9 października 2011

Nie przepraszaj, mam to w dupie, przeproś siebie

wszystko powoli dochodzi do mnie  otrząsam się z goryczy najlepszych wspomnień

zmadrzeej dodano: 9 października 2011

wszystko powoli dochodzi do mnie, otrząsam się z goryczy najlepszych wspomnień

nie mów mi  że postępuje źle  wiem to

zmadrzeej dodano: 9 października 2011

nie mów mi, że postępuje źle, wiem to

Szanuję szczerość  a kłamstw nie wybaczam.

zmadrzeej dodano: 9 października 2011

Szanuję szczerość, a kłamstw nie wybaczam.

i gwarantuję Ci  że kiedyś będziesz prosił   żebym wróciła  ale zrobię tak jak Ty zrobiłeś . będę zimną suką bez uczuć tak jak Ty zimnym sukinsynem   który chuja wie o miłości   będę słodko pierdolić  że w ogóle mnie nie interesujesz .

zmadrzeej dodano: 9 października 2011

i gwarantuję Ci, że kiedyś będziesz prosił , żebym wróciła, ale zrobię tak jak Ty zrobiłeś . będę zimną suką bez uczuć tak jak Ty zimnym sukinsynem , który chuja wie o miłości , będę słodko pierdolić, że w ogóle mnie nie interesujesz .

Oddech   zostawiał ślad na oknie . Zachmurzone niebo   dominowało tego dnia ponownie . Pogoda nie zmieniała się już od tygodnia   wraz z nią jej nastrój także . Usłyszała pukanie do drzwi   nie ma mnie dla nikogo   cichu i piskliwy głosik przedarł się do drzwi przez powierzchnię pokoju .   Chodź na obiad   czekamy na ciebie   głos matki   przypominał o porze obiadowej . Wzruszyła tylko ramionami   nakreślając na szybie małe serce . Przyłożyła dłoń do kołatającego serca   coraz powolniejszego   coraz bardziej zmęczonego życiem jak ona .   Wiem że cię to boli   ja też to czuję   gdyby tylko wiedział że bijesz dzięki niemu   a ja oddycham   na pewno by nie odszedł .   otarła szybko spadające łzy   które były oznaką słabości   słabości jaka po nim została .   Ale nie przejmuj się   poradzimy sobie   przecież została nam jeszcze wiara   bo nadzieja odeszła wraz z nim .   podkuliła nogi zakrywając twarz   a dłonią otuliła tak bardzo tęskniące za nim serce .

zmadrzeej dodano: 9 października 2011

Oddech , zostawiał ślad na oknie . Zachmurzone niebo , dominowało tego dnia ponownie . Pogoda nie zmieniała się już od tygodnia , wraz z nią jej nastrój także . Usłyszała pukanie do drzwi - nie ma mnie dla nikogo - cichu i piskliwy głosik przedarł się do drzwi przez powierzchnię pokoju . - Chodź na obiad , czekamy na ciebie - głos matki , przypominał o porze obiadowej . Wzruszyła tylko ramionami , nakreślając na szybie małe serce . Przyłożyła dłoń do kołatającego serca , coraz powolniejszego , coraz bardziej zmęczonego życiem jak ona . - Wiem że cię to boli , ja też to czuję , gdyby tylko wiedział że bijesz dzięki niemu , a ja oddycham , na pewno by nie odszedł . - otarła szybko spadające łzy , które były oznaką słabości , słabości jaka po nim została . - Ale nie przejmuj się , poradzimy sobie , przecież została nam jeszcze wiara , bo nadzieja odeszła wraz z nim . - podkuliła nogi zakrywając twarz , a dłonią otuliła tak bardzo tęskniące za nim serce .

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć