 |
|
Pozwoliłam mu odejść, przecież nawet się nie sprzeciwiał
|
|
 |
|
Któregoś dnia może mnie nie być, po prostu.Przypomnisz mnie sobie, ale nie czuj żalu.Życie się będzie toczyć i tak pomału.Wytrzesz z łez oczy, mnie nie żałuj.
|
|
 |
|
Nie ma już nikogo dla kogo mogłabym znieść ból.
|
|
 |
|
I mijamy się na dworze, często unikając spojrzeń.
|
|
 |
|
W sumie to czuję pustkę bez Ciebie, w sumie to już nic o Tobie nie wiem.
|
|
 |
|
Uczę się jak ukryć strach
|
|
 |
|
chcę się wyplątać z tej pętli pomiędzy nami, gdybym coś zmienić mógł pomiędzy nami, to dziś bym wolał, żebyśmy się nigdy nie spotkali.
|
|
 |
|
Czasem, gdy dobrze się kogoś zna, jedno spojrzenie, uniesienie brwi czy zaciśnięcie warg mówi więcej niż całe godziny gadania.
|
|
 |
|
To smutne, już nigdy nie będzie jak było.
|
|
 |
|
A potem sam się znajdzie powód, by zwątpić, czy to się opłaca. Znajdziemy powód, by odchodzić i sto powodów, żeby wracać...
|
|
|
|