 |
|
Kupiłam tymbarka. Nim go otworzyłam pomyślałam o Nim. Na kapslu pisało "teraz będzie tylko lepiej". Nie zrozumiałam. Dopiero z czasem stwierdziłam, że taki zwykły kapsel miał racje. Zaczęło się jak nigdy układać. I pomyśleć, że to tylko zwykły kapsel z durnym napisem.
|
|
 |
|
Nie to nie jest tak, że ja szukam kogoś kto będzie mi go przypomniał. Ja nie chce innego. Bo nikt mi go nie zastąpi. On ma coś, czego nie ma nikt inny. Ja po prostu żyje tą jebaną nadzieją, że gdzieś przypadkiem trafimy na siebie i Nasze spojrzenia jak kiedyś spojrzą na siebie tą "miłością" której już nie ma..
|
|
 |
|
O najważniejszych sprawach najtrudniej opowiedzieć. Są to sprawy, których się wstydzisz, ponieważ słowa pomniejszają je – słowa powodują, iż rzeczy, które wydawały się nieskończenie wielkie, kiedy były w twojej głowie, po wypowiedzeniu kurczą się i stają zupełnie zwyczajne. jednak nie tylko o to chodzi, prawda? Najważniejsze sprawy leżą zbyt blisko najskrytszego miejsca twej duszy, jak drogowskazy do skarbu, który wrogowie chcieliby ci skraść.Zdobywasz się na odwagę i wyjawiasz je, a ludzie dziwnie na ciebie patrzą, w ogóle nie rozumiejąc co powiedziałeś, albo dlaczego uważałeś to za tak ważne,że prawie płakałeś mówiąc. Myślę, że to jest najgorsze. Kiedy tajemnica pozostaje niewyjawiona nie z braku słuchacza, lecz z braku zrozumienia.
|
|
 |
|
On. Blondyn o niebieskich o czach. Zupełne przeciwieństwo mojego ideału chłopaka. Zawsze byłam za wysokimi brunetami. Czy ja się zakochałam?
|
|
 |
|
Rozpamiętywanie boli. Jak cholera.
|
|
 |
|
stawiam wszystko na jedną kartę. moje serce, moje uczucia, honor i godność. albo, wygram i zyskam, Ciebie, albo przegram i stracę, całą siebie. ponownie. ryzykuję, życie. dla ciebie.
|
|
 |
|
rzucić, to wszystko i uciec. zacząć żyć od nowa. z nową etykietką. bez opinii, na starcie. bez ludzi, którzy kładą Ci kłody pod nogi. bez problemów, bez rutyny. bez abstrakcyjnej nadziei na lepsze jutro. chcę uciec. ale nie mogę. dalej tkwię, w tym zakichanym, szklanym, pudełku, zwanym życiem. stąd, nie ma wyjścia. nawet śmierć, jest zbyt bezszelestna, by pomóc.
|
|
 |
|
I nigdy nie mów, że kochasz tylko po to, żeby kogoś pocieszyć. Nigdy nie mów o wspólnych nocach, skoro wiesz, że jednak nie chcesz. Nigdy nie zostawiaj pijanego, skoro wiesz, że sam pijesz. Nigdy nie mów, że Cię nie ma, lecz po prostu powiedz, że nie chcesz rozmawiać. Nigdy nie mów, że wszystko Ci się we mnie podoba, jeśli nie podoba Ci się nic. Nigdy nie mów, że jestem jedyna, wyjątkowa, skoro wiesz, że to gówno prawda. Nigdy nie całuj, jeśli wiesz, że to dla Ciebie nic nie znaczy, bo dla kogoś może to oznaczać bardzo dużo. Nigdy nie mów "zapomnij", skoro wiesz, że i tak tego nie zrobię, bo nie chcę i nie potrafię. Nigdy nie mów, że to nie jest takie trudne, jeśli wiesz, że dla mnie to najtrudniejsza rzecz jaka kiedykolwiek zrobiłam. Nigdy nie chciej wracać do starych czasów, skoro wiesz, że niedługo zostawisz, złamiesz serce i powiesz "spierdalaj". Proszę Cię, nie kłam. Czy wymagam za wiele?
|
|
 |
|
pod prąd biegnę realizować marzenia. tak mi się podoba i nie chce już niczego zmieniać. / malynoowa.
|
|
 |
|
Może jutro zniknę, lecz w tej sekundzie oddycham
O jutrze nie myślę bo jeszcze przede mną dzisiaj...
|
|
 |
|
czarna miłość pogrąża w bólu i samotności , pomimo tej złej wiadomości my chcemy czarnej miłości . . . ;DD
|
|
|
|