 |
|
Do niedawna każdy poranek był katorgą wiążącą się ze stawieniem czoła kolejnemu dniu, który jak cudowny by nie był - miał dotrzeć do wieczoru identyfikującego się z sunącymi po policzkach łzami. Do niedawna, bo teraz przekręcając się na drugi bok, wpadam na Niego. Oddycham z ulgą, kiedy okazuje się, że nie obudziłam Go. Nie chcę, żeby już wstawał. Obserwuję przez chwilę Jego wargi, garbaty nos, który tak uwielbiam, włosy, które sterczą gdzieniegdzie po spaniu, klatkę piersiową unoszącą się przy każdym oddechu. Zaczyna się uśmiechać, a ja przed chwilę myślę, że śni Mu się coś miłego, lecz wówczas mruczy półgłosem "czuję, że na mnie patrzysz", rozchyla powieki ukazując wzrok, który uwielbiam i nachylając się w moją stronę całuje mnie jakby z gwarancją, że ten dzień zakończy się równie pięknie jak się rozpoczyna.
|
|
 |
|
ludzie się kłócą, trzaskają drzwiami i nienawidzą. są momenty, w których chcą się pozabijać, pozamykać te rozdziały i zacząć nowe życie. chcą odejść, jednak ludzie też się kochają i to każe im wracać.
|
|
 |
|
Już nie siedzimy jak dawniej,nie zarywamy nocek , nie chodzimy tu i tam jak pojebani, nie gadamy , nie piszemy, Wykruszyło się nasze 'na zawsze' , byliśmy jak 'rodzina' Pamiętasz? dziś jak 'sieroty', niby w tym samym składzie lecz każdy osobno. ; ogarnij mnie skarbie
|
|
 |
|
Uwielbiam te dni gdy budzi mnie słońce a ja po prostu czuje smak szczęścia. ; ogarnij mnie skarbie
|
|
 |
|
Miłość? Przelane łzy, rozczarowania, smutne chwile, setki wspomnień, byłam gotowa na wszystko. Akceptowałam fakt że nigdy nie będziemy razem, mimo tego jak bardzo bym tego pragnęła.Godziłam się na wszystko dawałam się ranić,tylko dla tego by Cie nie stracić Ty i tak odszedłeś.Wiec nie wypowiadaj tego słowa kurwa przy mnie nigdy więcej.; ogarnij mnie skarbie
|
|
 |
|
Mam swój charakter, właśnie to Cie przerosło skarbie. ; ogarnij mnie skarbie
|
|
 |
|
twarz miał ładną, tylko charakter dziwki. ; ogarnij mnie skarbie
|
|
 |
|
jestem jak garfield. więc "kochaj mnie, karm mnie i nie opuszczaj".
|
|
 |
|
Mała twoja głupota boli. ; ogarnij mnie skarbie
|
|
 |
|
Podniosłam się , upadnę wstanę.I chuj mnie obchodzi jak zaboli dam rade, prosto na szczyt.Spełnię każde marzenie tylko muszę mieć wiarę, muszę wierzyć w siebie kurwa. ; ogarnij mnie skarbie
|
|
 |
|
Wpisy na moblo są jak życie, trzeba przejść przez niezłe gówno, aby wreszcie trafić na coś dobrego. |rastaa.zioom
|
|
 |
|
[2] Ostatnie lata wciągnęły mnie w wir obowiązków i tej chorej rutyny, a teraz pojawiłaś się Ty, mój promyk w całej szarej rzeczywistości. Boję się tego jak jest mi przy Tobie dobrze. To zdrowe? Można tak uwielbiać kogoś pocałunki? Dotyk? Ciało? A przede wszystkim słowa? Czuję, że się uzależniam. A za każdym razem, kiedy wstaję rano, znów pojawiam się w pracy, boję się, że to mnie pochłonie, a Ty przetrawisz to raz, drugi, trzeci, ale za kolejnym po prostu zrezygnujesz. Nie pojawisz się kolejnego wieczora. Znikniesz, a mój świat znów wygaśnie. Boję się cholernie, że stracę osobę, którą prawdopodobnie zaczynam kochać.
|
|
|
|