 |
|
przestań pierdolić kłamstwa na mój temat, bo zacznę mówić prawdę o Tobie.
|
|
 |
|
Bo czasem jest taki dzień, gdy wódka staje się słodka, Marlboro pachnie egzotyką i masz dziwne, pieprzone wrażenie, że cały świat Cię pierdoli.
|
|
 |
|
za wszystko czego pragniemy, musimy na koniec zapłacić .
|
|
 |
|
Nie staraj się ratować czegoś, co Cię niszczy.
|
|
 |
|
Co Cię obchodzi, co myślą inni? To Ty masz być szczęśliwa czy oni?
|
|
 |
|
Mówił ' zależy mi ' . Szkoda, że nie dodał ' na zrobieniu Cię w chuja ! '
|
|
 |
|
nie wybrałam Cię przez przypadek. to było nam przeznaczone.
|
|
 |
|
zapalić papierosa i puścić całe przeszłe życie z dymem .
|
|
 |
|
czyżby Dariusz stracił pracę w " Dlaczego ja " ? a może w " Pamiętniki z wakacji " płacą więcej ? Jest jeszcze możliwość, że Dariusz po prostu się jak Hanka wykartonował . // pozytywna_o.
|
|
 |
|
weź chuju spierdalaj z mojego życia. narazie tylko grzecznie proszę. // pozytywna_o.
|
|
 |
|
-Ale kochanie! -Co kochanie? Jakie kurwa kochanie?! -Ja tego nie chciałem. Nie chciałem Cię zdradzić! -Trzeba było trzymać język w ustach, a chuja w spodniach. Giń mi z oczu, wypierdalaj.
|
|
 |
|
Stanęłam w kolejce,która ciągnęła się przez pół sklepu.Znudzona i rozkojarzona rozglądałam się wokół z nadzieją,że może kolejka się skróci.Miałam dość krzyków dzieci stojących przede mną i starszej,nieuprzejmej pani kłócącej się z ekspedientka o 20 gr.Wszystko drażniło mnie wokół.Chciałam jak najszybciej znależć się na zewnątrz i zasiegnąć swieżego powierza.Nagle poczułam jak ktoś wpada na moje plecy przesuwając mnie o krok do przodu.Ledwo zdążyłam złapać równowagę,by sie nie przewrócić-Co jest do cholery?!-krzyknęłam odwracajac się do tyłu-sor..oO prosze,kogo ja tu widze.Nic sie nie zmieniłaś.Piękna jak zawsze i te Twoje nerwy.Uwielbiam jak się złoscisz-usłyszałam głos chłopaka,który mnie zdradził i zostawił.Czułam jak krew tętni mi w żyłach,a łzy napływaja do oczu.Stał i gapił się z tym swoim cynicznym uśmieszkiem,kóry kiedyś mnie zauroczył.Przez rok walczyłam sama ze sobą,by zapomnieć.Lecz wystarczyła sekunda by wszystko wróciło-Pieprz sie!-rzekłam i wybiegłam ze sklepu..|| pozorna
|
|
|
|