 |
|
Wiesz co, wy dziewczyny jesteście jak gąbka, wchłaniacie te wszystkie czułe słówka, spojrzenia, uśmiechy, pocałunki, a potem...
- A co potem?
- Oczywiście potem płaczecie, zupełnie jak gąbka. Wylewacie wszystko, po naciśnięciu, wiesz o co mi chodzi?
- Mniej więcej.
|
|
 |
|
Teraz stać Cię tylko na przelotne spojrzenie, czy uśmiech, gdy mijamy się na korytarzu, ale wiesz? Te gesty wcale nie są bardzo wymowne. Bynajmniej nie dla mnie. To nie wystarczy bym wiedziała, że mnie kochasz. Boję się, że gdy wreszcie odważysz się zagadać to będzie za późno…
|
|
 |
|
jest godzina 12:45, byłoby wszystko w porządku gdyby nie fakt, że minutę temu wyskoczyło okienko ' frajer przysyła wiadomość' no i na chuj, pytam się? jak tak, to przez całe dwa miesiące o mnie nie pamiętałeś, nie oszukujmy się miałeś mnie głęboko w dupie, a dzisiaj kurwa co, dzień dobroci dla byłych dziewczyn? pierdol się.
|
|
 |
|
Zanim zarzucisz mi, że się nie odzywam, odpowiedz, kiedy Ty ostatnio zadzwoniłeś
|
|
 |
|
Nadal mamy nadzieję. Nic nie możemy na to poradzić. Udajemy, że jesteśmy szczęśliwe, a kiedy widzimy pary całujące się na ulicy parodiujemy odruch wymiotny. Ale same pragniemy miłości. Wierzymy w nią. Nawet jeśli wiemy, że faceci to skurwiele, to i tak mamy nadzieję, że jeden z nich uratuje nas przed życiem w samotności.
|
|
 |
|
Już nie włączam dźwięku w telefonie przed snem by słyszeć czy dzwonisz. Nie pochłaniam tabliczki czekolady i nie snuję marzeń o tym jak przepraszasz mnie na kolanach. Choroba zwana Miłością przechodzi.
|
|
 |
|
a gdybym miała miliardową pewność, że tego pieprzonego jutra nie będzie - już byś wiedział,wszystko.
|
|
 |
|
zawsze kiedy na mojej twarzy pojawia się uśmiech, minął cudny dzień, pełen śmiechu i żartów, następuje wieczór, włączam mega smutną piosenkę i niepotrzebnie się dołuję, myśląc o Tobie? Proszę powiedz, dlaczego ?
|
|
|
|