 |
|
zgasił fajkę i wreszcie wydusił to wszystko - o tym, że nie wypaliło, nasz biznes tak perfekcyjne planowany nie wypalił. nie wypaliło coś w co ja zainwestowałam serce.
|
|
 |
|
zawiodłem sie na kimś ,na kimś bardzo bliskim , na kimś na kim, niby mogłem polegać bez przerwy ..
|
|
 |
|
Być może to nie jest dobra decyzja. Może sama wyszukuję zbędnych problemów tracąc szacunek do siebie samej. Może tęsknota będzie tak rozpierdalać mi mostek, że wszędzie będę widzieć Twoją postać. Zapewne przed nikim się nie otworzę, bo w każdym facecie będę widzieć cząstkę twojego skurwysyństwa mimo ich braku winy. Pokochać na nowo? To nawet nie wchodzi w grę. Miłość będę wciągać i wypuszczać niczym nikotynę. Potargałeś tak moją psyche i uczucia, że nie potrafię wydostać się z tego bagna. Tak , wiem , będzie mi ciężko, a po tobie to spłynie. Jednak kiedy mi przejdzie dopiero ty uświadomisz sobie, że straciłeś najcenniejszy skarb.
|
|
 |
|
Moje ręce same rwą się do turlania joi,
śmieszny papieros, który myśli me koi ;p
|
|
 |
|
" Za późno już na nas , już minął ten czas "
|
|
 |
|
Masz ładunek na kwadracie, skręć se, jebnij macha
|
|
 |
|
Kajdany nic nie zmienią, to twarda postawa
Nie liczą się brawa, liczy się uszanowanie
|
|
 |
|
Przekonałem się na nowo ile kto jest warty dla mnie,
nie mów nic nikomu, później oby z fartem,
wplątany jedną nogą w czarną serię, trzymaj fason,
nikt dla ciebie nic nie zrobi, ZDR, miasto Radom.
|
|
 |
|
Zaufanym pozdrowienia, chuj do dupy dla frajera,
nie inaczej szczęścia cena, o policji myślę jebać,
doceniam zaufanie, cisnę z kurwą, żyję dalej,
pomocą bratu służe, jak jest z tobą zapomniałeś?.
|
|
 |
|
Przekonany coraz bardziej w możliwośći mojej grupy,
inwestycja niech się zwróci, nagle psy, wjazd do puchy,
w sumie to na farcie szybciej niż myślałem tutaj,
tamte palny co i wtedy ale mało komu ufam.
|
|
 |
|
Na działanie, ciągłe pasji swojej rozwijanie,
kolejne nagranie, treningi, koncertowanie,
i chlanie i ćpanie, ciągłe melanżowanie,
jebać pieniądz w kiermanie, ważne dobre zachowanie.
|
|
|
|