 |
|
nie nadaję się do dorosłości, z u p e ł n i e.
|
|
 |
|
Dziecko nie będzie płakało nie mając zabawki, jeżeli nie zna smaku zabawy. Daj mu ją, pozwól się trochę pobawić, a następnie zabierz - dopiero wtedy usłyszysz żałosny skowyt. Nie szanujemy tego, co mamy do chwili, gdy to stracimy. Banał starszy od świata, ale bezbłędny.
|
|
 |
|
Kawał chuja reszta chama - mówił sam o sobie. Ja jednak widziałam i chyba nadal widzę w Nim kogoś innego, kogo byłam w stanie pokochać...
|
|
 |
|
-Twój widok budzi we mnie sadystyczne myśli. - Wcale mnie to nie dziwi. Jestem masochistką, więc pewnie to ze mnie emanuje.
|
|
 |
|
-Twój widok budzi we mnie sadystyczne myśli. - Wcale mnie to nie dziwi. Jestem masochistką, więc pewnie to ze mnie emanuje.
|
|
 |
|
kochaj mnie, wspieraj mnie, szanuj i pomagaj.
mam nadzieję chyba, że zbyt wiele nie wymagam.
|
|
 |
|
nie można zapomnieć,
ale można udawać,
że się nie pamięta.
|
|
 |
|
Nasze kłótnie nie wyglądały jak kłótnie większości zakochanych. Nie kończyło się na samych wyzwiskach. Kończyło się albo potłuczonymi talerzami, rozwalonymi szafkami aż po połamane nosy. Nie było czegoś takiego jak szacunek, nie patrzał na to że jestem kobietą tłukliśmy się jak najwięksi wrogowie. Nieważne gdzie byliśmy czy w domu, w sklepie, na mieście, u znajomych, nie było nigdy problemu żeby się pokłócić i pobić. Ale mimo to się kochaliśmy i chyba to jest toksyczny związek...
|
|
 |
|
Miał gadkę jakiej nie ma nikt, w krótkim czasie potrafił owinąć sobie mnie wokół palca, a ja taka naiwna, zadowolona że pierwszy dorosły mężczyzna się mną interesuje. Jarało mnie to jak jara Bednarek każdą małolatę. Aż w końcu stało się odizolował mnie od wszystkich, tylko on i jego cztery ściany. Żałosne że mogłam tak sobą manipulować
|
|
 |
|
Nie to, że Cię nie lubię. Po prostu jesteś szmatą.
|
|
 |
|
Chwytam Cię za rękę i trzymam jak szczęście , jesteś moim życiem i wszystkim tym , co piękne .
|
|
|
|