 |
|
NASZ ZWIĄZEK PRZETRWA. A WIESZ, SKĄD TO WIEM? PONIEWAŻ WCIĄŻ PIERWSZĄ RZECZĄ, KTÓRĄ CHCĘ ZROBIĆ KAŻDEGO RANKA, TO ZOBACZYĆ TWOJĄ TWARZ. KOCHAM CIĘ.
|
|
 |
|
Musiałam jak najszybciej zająć czymś myśli, żeby się nie rozpłakać. Nie czas użalać się na sobą, pomyślałam. Jest tyle ważniejszych spraw, niż moje delikatne serce.
|
|
 |
|
Chciałabym cię nienawidzić. Chcę cię nienawidzić. Próbuje cię nienawidzić. Byłoby o wiele łatwiej, gdybym cie nienawidziła. Czasami myślę, że cię nienawidzę, a potem cie spotykam i...
|
|
 |
|
Jak nieszczęśliwym trzeba się czuć, by życie wydawało się gorsze od śmierci?
|
|
 |
|
pozwól mi zapomnieć o teraźniejszości.
|
|
 |
|
Nie chcę Cię oszukiwać, nie chcę samej siebie okłamywać, ale nie mogę i nie potrafię na obecną chwilę inaczej. Nie proszę Cię o nic, bo wiem, że to i tak dobrze się nie skończy. Może sam się czegoś domyślisz, może wpadniesz na ten pomysł, że za tym uśmiechem, czy śmiechem kryje się pewien smutek, tajemnica, o której nie chcę mówić, do której się nie chcę przyznać, bo wiem, że przez to mogę stracić na zawsze przyjaciela. Czas też nie gra razem ze mną i na pewno zwlekanie czy odkładanie rozmowy z Tobą nic mi nie ułatwia. Lecz nie mogę inaczej postąpić, nie mogę się przyznać do najgorszego błędu, który właśnie popełniłam. Jak mam to do cholery zrobić?! Jak mam powiedzieć Ci coś czego najbardziej ze wszystkiego się wstydzę i żałuję?
|
|
 |
|
Nie cieszę się tym co jest, bo jak można się cieszyć z własnego nieszczęścia, czy głupoty? Ile można okłamywać nie tylko siebie, ale też i innych nie mówiąc im prawdy? Pomimo, że jeszcze jest jakiś procent nadziei, że coś się uda, że jedna rozmowa zmieni wszystko, to jedno jest pewne.. To może być wyłącznie nikła nadzieja, które nie zmieni nic, a jeżeli już zmieni to gorsze. Całe życie zostanie przewrócone do góry nogami, nastąpi szybko obrót o ponad sto osiemdziesiąt stopni i trzeba będzie startować od nowa, ale czy na pewno tego właśnie chcę? Nie wiem, naprawdę nie wiem. Za dużo już tego się zebrało, aby wiedzieć, w którym kierunku uderzyć, i jak zacząć działać. Za bardzo się boję, że zapłacę zbyt wysoką cenę za własny błąd.
|
|
 |
|
szczęście ma Twoje oczy, pragnę w nie patrzeć.
|
|
 |
|
Jestem kobietą. Moja wrażliwość powodowała, że nie umiałam sobie bez Ciebie znaleźć miejsca. Jak to jest, kiedy stajesz się na chwilę czyimś kosmosem? Kiedy do szczęścia, do życia, potrzebuje tylko Ciebie?
|
|
 |
|
bezpieczeństwo. czternaście liter ukrytych tylko w Twoich ramionach.
|
|
 |
|
Tak, wybrałabym Ciebie. Gdybym mogła mieć jeszcze jedną próbę, wybrałabym Ciebie. Jeśli świat miałby się skończyć dzisiaj, lub za tysiąc lat, to wybrałabym Ciebie.
|
|
 |
|
JESTEŚ DLA MNIE NAJWIĘKSZĄ WARTOŚCIĄ, NIE POTRZEBUJĘ NIC POZA TWOJĄ MIŁOŚCIĄ.
|
|
|
|