 |
|
jest mi łatwo? nie. nigdy nie było mi łatwo mierzyć się z teraźniejszością, a już tym bardziej z przyszłością. nie wiem czy starczy mi nawet sił, aby się ogarnąć w odpowiednim momencie i nadrobić wszystko co tak dawno straciłam. nie wiem, kiedy się obudzę z tego pieprzonego koszmaru, który tak często dusi moją dusze poprzez głębokie rany wspomnień. nie wiem czy zdobędę siłę na kolejną walkę z otaczającym mnie losem. nie wiem czy dam radę wytrwać i pokonać przeciwności, jakie los stawia mi na swojej drodze. nie wiem czy kiedyś uda mi się jeszcze być szczęśliwą osobą. nie wiem czy zacznę żyć tak, jak chcę. nie wiem czy będę w ogóle potrafiła oddychać w tym, jakże sztucznym świecie...
|
|
 |
|
Silna dziewczyna to taka która może płakać przed snem i obudzić się rano z uśmiechem na twarzy.
|
|
 |
|
w pewnym momencie zaczynają kończyć ci się siły. tak bardzo chcesz ciągnąć to dalej, tak bardzo kochasz, ale brakuje ci wiary w to, że on się zmieni, że będzie inaczej. znudziły ci się już te płacze po nocach i nieprzespane godziny. Nie masz siły starać się dalej o przetrwanie, zwłaszcza sama. Oczekujesz jakiejś odpowiedzi, dowodu, że mu zależy. Masz dość poczucia, że jesteś jego własnością, o którą nie trzeba się starać, że się ją po prostu ma. chcesz czuć się kochana, a nie być kochana. chcesz nie tylko słyszeć, że mu zależy, ale to widzieć. chcesz jego, tego na początku, tego który traktował cię jak księżniczkę, tego dla którego byłaś całym światem. / lavli.et
|
|
 |
|
Cholerne pierdolone uczucie! Nienawidzę mieć przeczuć. Zazwyczaj są złe. I zazwyczaj się sprawdzają. I błagam, żeby chociaż raz była to moja wyobraźnia. Wybujała wyobraźnia. Błagam.
|
|
 |
|
tak jakoś chcę mi się płakać. tak jakoś.
|
|
 |
|
I need you to hold,
All of the sadness I can not,
Living inside of me.
|
|
 |
|
Masz wybór - kochasz albo znikasz. ; )
|
|
 |
|
Granica między nami była tak cienka, że szybko ją przekroczyliśmy. Bardzo szybko oswoiliśmy się ze sobą, poznaliśmy się i otworzyliśmy przed sobą. Każde z nas na początku udawało, grało, bo czuliśmy się szczęśliwi, chcieliśmy z resztą czuć się szczęśliwi i bezpieczni, bo mieliśmy pewność, że może coś nam się uda. Jednak nie wzięliśmy pod uwagę tego faktu, jak szybko upadniemy, jak bardzo łatwo siebie wzajemnie zniszczymy. To się dla nas nie liczyło, nie było dla nas przeszkód, które mogły nas odrzucić od siebie. Była jedynie niepewność do przyszłości, żyliśmy tym faktem, że coś może nam się udać, nie chcieliśmy podejmować innego ryzyka i bać się, że coś może się przy nas popsuć. Po co z resztą mieliśmy się tego uczyć, skoro los i nasze życie było z początku dla nas tak łaskawe, że mogliśmy iść przed siebie i się niczym nie przejmować? Po co mieliśmy zadręczać sobie głowę nieistniejącymi głupotami, czy sprzecznościami, które wokół nas dryfowały?
|
|
 |
|
To dla Niego będę piękna, żeby mógł być ze mnie dumny!
|
|
 |
|
Wiesz czym kiedyś było dla mnie życie? To była masa uczuć, połączona z ludzką miłością, przyjaźnią, szacunkiem i zaufaniem. To były pewne wartości, które często dostawałam od wielu osób. Sprawiały, że mogłam poczuć, że żyję. Nie musiałam się wtedy przejmować niczym. Problemy i kłopoty nie miały dla mnie wtedy żadnego znaczenia. Świat, ludzie, to co się wokół działo? Było czymś prostym, czymś co się dało łatwo rozgryźć. Zawsze mogłam wtedy stosować na innych swoje sztuczki, przekonywać każdego do swojej racji i dzięki temu czułam się bezpiecznie. Ludzie nie widzieli we mnie czegoś złego, co mnie od nich oddalało, a wręcz przeciwnie. Każdy dostrzegał moją wartość, wiedział co znaczy dla mnie poświęcenie względem drugiej osoby. Nikt nie chciał mnie wtedy zniszczyć, a dziś? Wiele rzeczy się zmieniło, wiele osób odeszło. Zmieniłam się ja... Zmienił się mój charakter i pogląd na świat. Nie ma już tamtego życia. Nie ma przeszłości, odeszła razem z moim natchnieniem.
|
|
|
|