 |
|
Na wszystko przyjdzie czas, na wszystko będzie ta odpowiednia chwila.
|
|
 |
|
przeszedł obojętnie. kurwa jak to boli.
|
|
 |
|
2012 proszę nie złam mi serca.
|
|
 |
|
- Ale dlaczego on? Jest tysiące innych...
- Wiesz, pierwiastków w powietrzu też jest wiele, ale gdyby nie tlen..
|
|
 |
|
Teraz kiedy patrze w Twoje oczy widzę tylko pustkę. Czarną, głęboka pustkę która przeszywa mnie na wylot.
|
|
 |
|
Patrzę na siebie z perspektywy czterech miesięcy wstecz i zdaje mi się, że to wszystko działo się lata temu, że przez ten czas dostałam pierwszych zmarszczek, przeszłam menopauzę i zaczęłam mieć problemy z kręgosłupem, patrzę na siebie i nie potrafię wytłumaczyć co sprawia, że z każdym dniem codzienność przytłacza mnie coraz bardziej.
|
|
 |
|
i gdy już myślałam, że to nie wróci, że zapomniałam, musiałeś nagle wrócić i na nowo zmienić moje serce. a tylko ty jako jedyny, potrafisz zrobić z nim wszystko.
|
|
 |
|
Definicja przyjaźni? Według mnie to częste kłótnie, szczere rozmowy,
łzy a potem powrót do rzeczywistości i wybaczenie osobie do której masz pełne zaufanie,
i możesz jej o wszystkim powiedzieć.
|
|
 |
|
Nie miała już nikogo. Została sama. Puste cztery ściany krzyczały ciszą. Zatkała uszy, nienawidząc tego dźwięku. Usłyszała go jeszcze wyraźniej. Tym razem krzyczało jej serce. Jego powolna agonia połączyła się raz jeszcze z pokazem wspomnień, Był niczym znienawidzony film, którego nie umiała w żaden sposób wyłączyć. Projekcja ciągnęła się w nieskończoność, rozrywając znowu każdą komórkę jej wnętrza. Na zakończenie została tylko przerażająca obojętność i słone szlaki na twarzy. Leżała w pozycji embrionalnej, przyciskając do siebie kolana. Przypomniała sobie nauczycieli, którzy tak wychwalali jej bujną wyobraźnię. -Idioci.- jej beznamiętny ton nawet ją zadziwił.- Gdyby wiedzieli jak wielkie to przekleństwo.
|
|
|
|