 |
|
Liczymy na najlepsze, ale przygotowujemy się na najgorsze. | Grey's Anatomy
|
|
 |
Spełniaj marzenia, idź do przodu, nie odwracaj się do tyłu, bo po co ? Co zmienisz ? Nic, już nic. Nie podawaj mi dziś ręki, przy mnie zbłądzisz, ja dziś układam swoje życie w całość. Powoli , biorę jeden puzzel i próbuję dopasować go do innych, wiesz .. trudno jest , ale daję radę. Niekiedy przez moje życie przejdzie huragan, puzzle znów się pomieszają, zostaną odłamki, a ja od początku będę próbowała je ułożyć. Więc idź, nie pomagaj mi - dam sobie radę sama. Nie proś o zaufanie, bo nie ufam ludziom. Nie ufam samej sobie, a co dopiero komuś obcemu. Idź dziś przed siebie, olej innych, ich poglądy i uwagi, bo wiesz .. oni odejdą, a Ty zostaniesz ze swoim życiem do końca. Próbuj spełnić swe marzenia, plany i pozwól by pojawił się uśmiech na twarzy matki, by ojciec szepnął "jesteś genialnym dzieckiem". Ułóż swoje życie, ale dziś beze mnie, ja dziś muszę zastopować i zacząć od nowa / x3nemezisx3
|
|
 |
Patrzę na Niego jak leży w szpitalnym łóżku. Jak się męczy i walczy o życie. Jest jedną nogą na drugim świecie - tak mówią lekarze, ale ja wierzę, że to nie prawda, że jest dalej - tu, przy mnie. Jednak, dzisiaj powiedział zaledwie słowo, już nie trzymał mojej dłoni w mocnym uścisku, już nie próbował przytulić i pocałować w czoło. On stał się słabszy. To widać i czuć. Ja też już nie płaczę, czyżbym wypłakała wszystkie łzy? Nie wiem. Od tygodnia nie wiem niczego. Nie jestem pewna nawet czy żyję , nie wiem czy boli mnie brzuch , czy to może już z przyzwyczajenia. Na mej twarzy gości krzywy grymas, który zastępuje uśmiech. Na jego twarzy nie ma już nic, żadnych emocji , pustka. W oczach ból i cierpnie. Boję się, że pewnego dnia zostawi mnie w tym chorym świecie samą, że odejdzie bez pożegnania . Boję się, że to może nastąpić jutro . / x3nemezisx3
|
|
 |
|
Jestem wykończona po tych wszystkich ciężkich nocach w ostatnim czasie. Męczą mnie wieczne wspomnienia, nawet łzy ich nie wymazują. Przypominam sobie każde nasze spotkanie które kończyło się rozstaniem. Liczę, że kiedyś nadejdzie czas spokoju i damy sobie kolejną szansę. Na razie akceptuję słowa które ranią cholernie. Wciąż mam nadzieję. / i.need.you
|
|
 |
|
Lubię wracać do tych dni,kiedy było między nami okej. Lubię wieczorami włączyć archiwum,popijając gorącą herbatę,i czuć otulenie koca. Nie jestem w stanie pohamować łez,nie ma nawet żadnego wyłącznika,jaki pozwoliłby mi już więcej ich nie wyciskać. Zależało mi,na Nas i na relacji jakie nas łączyły. I trudno mi się do tego przyznać na głos - ale tęsknię./shoocky
|
|
 |
Nie czekaj, aż napisze. Może On wcale nie myśli o Tobie w taki sam sposób, jak Ty o Nim. Pewnie wyszedł teraz z kumplami i wróci późną nocą, a Ty nie jesteś Jego pierwszą myślą w żadnej minucie. Nie wspomina chwil z Tobą spędzonych, nie czyta dziesięć razy tych samych wiadomości, bo pewnie już dawno je usunął. Myśli o Tobie, jak o każdej innej dziewczynie minionej przed chwilą na ulicy. Co z tego, że wymieniliście parę uśmiechów, kilka słów i masę spojrzeń. Tylko dla Ciebie czas poświęcony dla Niego, znaczył dużo. To Ty starałaś się być tam, gdzie On powinien pojawić się w danej chwili. Ubiegałaś się o spotkanie z Nim, o krótką niezobowiązującą rozmowę. Ubzdurałaś sobie to wszystko. Chciałaś by Cię pokochał, byś była dla Niego wszystkim. Pragnęłaś być Jego całym światem, a On nawet nie starał się być w Twoim świecie.
|
|
 |
Dni bywają krótkie wypełnione beznadziejnością, kiedy noce tak się dłużą i nasuwają tyle zbędnych myśli. — melancolie
|
|
 |
Nigdy nie będę idealna, nigdy nie będę kimś takim , kim ona była dla niego. / h_m_xd
|
|
 |
w pewnej chwili wszystko staje się jasne : nie pasujecie do siebie, tak po prostu. Oboje Was ciągnie do przeszłości , oboje pragniecie czegoś innego, dłonie nie pasują idealnie, głowy nie są skierowane w jedną stronę, słowa . ? A słowa odbijają się od siebie i zostają zapomniane. A data . ? Jest jedna, ta w której wszystko się zakończy / h_m_xd
|
|
 |
Miałam cię zawsze. Na każdą moją jebaną prośbę, ty byłeś. Podobno wyglądaliśmy na szczęśliwie zakochanych, tyle, że ja nie czułam do ciebie nic. Ale ty, ty dobrze o tym wiedziałeś. Słyszałeś to w każdym moim 'spierdalaj', w każdym 'zniknij z mojego życia' i w każdym 'żałuję, że cię znam'. Udawałeś, że nic się nie stało, wybaczałeś mi, chociaż ja nie prosiłam o wybaczenie. W końcu musiał nadejść dzień, w którym przejrzałeś, że niszczę cię od środka, a twoje uczucie jest tak wielkie, że cię zaślepiło. Rozumiem to, przecież byłam w tej sytuacji już niejednokrotnie. Rozumiem, kochany, rozumiem. Ale nigdy nie sądziłam, że twoja wyprowadzka z mojego życia, będzie kosztowała mnie uświadomienie sobie, że potrzebuję cię bardziej niż kogokolwiek oraz że cię chyba kocham. Myślę, że nic bardziej nie mogło zaboleć. Lecz zostawię cię w spokoju, zasługujesz na to.
//pepsiak
|
|
 |
|
„Opłakuję coś, czego nigdy nie miałam. Co za absurd. Rozpacz z powodu przeklętych nadziei, przeklętych marzeń i oczekiwań.”
|
|
|
|