 |
|
Nudzi mnie to codzienne umieranie powodowane brakiem Ciebie.
|
|
 |
|
To boli, kiedy wiesz że nie możesz już do niego zadzwonić i powiedzieć mu jak bardzo go kochasz i jak tęsknisz, gdy godzinami myślisz jak się pogodzić z tym że jego już nie ma. Znasz to uczucie? Ja też znam.
|
|
 |
|
i czemu oni nigdy tak nie cierpią, potrafią ogarnąć się w kilka godzin i zakochać na nowo, a my cierpimy tygodniami, miesiącami, a w gorszych przypadkach nawet latami?
|
|
 |
|
Szkoda, że jakoś wcześniej nie powiedziałeś, że to dla zabawy. Może bawiłabym się równie dobrze jak Ty.
|
|
 |
|
Sens w tym, że dla niektórych ludzi poświęciłam zbyt dużo
|
|
 |
|
Ta dziewczyna, która cały dzień śmieje się, uśmiecha i rozbawia wszystkich wokół. Ta dziewczyna, która wręcz ocieka optymizmem po nocach płacze i szlocha. Krzyczy z bólu, wije się na łóżku jak dźgana nożem. Tak, rozkochał ją w sobie kolejny skurwysyn.
|
|
 |
|
Zapomnij mnie. Nie ma mnie od teraz. To rzeczywistość ten przymus wywiera.
|
|
 |
|
Znowu stoję sam, pośród 4 ścian jak palec. I patrzę się w siną dal tak jakbym chciał tam coś znaleźć.
|
|
 |
|
Nic nie boli tak jak życie, znów do niego masz w chuj pretensji, siedząc zamknięty w jego niewoli jak jeńcy.
|
|
 |
|
Mimo wszystko, naiwnie czekam, lecz nie wiem na co.
|
|
 |
|
Odszedłeś, rozumiem. Ale proszę, nie wracaj kolejny raz, by odejść.
|
|
 |
|
już nie pamiętam, nie wiem od kiedy idę sam, nie jestem pewien, czy kiedyś ktoś był koło mnie..w słabości czy gniewie rozpadliśmy się na dwa, lecz gdyby, tak, to była ta, to byłaby tu ciągle..
|
|
|
|